kogos,cos ,sile wyzsza ,ktora uwaza i czuwa.
jak dobrze tym ,ktorzy wierza ,ze z ich dusza stanie sie cos po smierci,
jak dobrze tym,ktorzy ufaja ,ze swym dobrym postepowaniem zasluza na nagrode.
moga oni przynajmniej przez chwile pobyc dziecmi i wierzyc ,ze tatus juz wszystko zalatwi.
ja sie niestety do tych szczesliwcow nie zaliczam
mysle , ze tak powstaly religie swiata - z wrodzonej potrzeby odciazenia.
ojoj zabrzmialo dosc pesymistycznie - musze wiec dodac ,ze jestem na pozytywnej drodze dazenia do wiosny,polegajacej na retrospekcji swoich przemyslen,przezyc i odczuc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz