mam problem z ekstremalna hustawka emocjonalna u Tadeuszka
czy to juz dojzewanie?
Jesli tak ma to wygladac przez nastepnych pare lat to umre z zalu i stresu
Naprawde sie tego boje
wiem , ze u neurotypowych dzieci emocje (szczegolnie te hormonalne)wiaza sie czesto z ogromnymi trudnosciami i stresem dla kazdych ze stron, ale u nas dochodzi akurat do skrajnych depresji z myslami o ucieczce , euforii tak wielkiej , ze dziecko wymiotuje itd.
mam duze problemy z ogarnieciem sprawy