poniedziałek, 22 czerwca 2009

wczoraj :-) i dzis :-(

no wlasnie wczoraj mielismy bardzo mila ,rodzinna niedziele z szalenstwami basenowymi, popoludniowa wizyta na placu zabaw, wspolnymi lodami u stop fontanny i po polozeniu dziecia spac kapiel w wannie (wspolna cmok )
jak juz wczesniej pisalam dzis odbyly sie badania u7 - to chyba jest bilans dwulatka.
maz specjalnie sie na przedpoludnie zwolnil z pracy ,zeby pojsc z nami.
pani pediatra poswiecila nam ponad godzine.
rozwoj malucha w normie poza opoznieniem mowy sceptyk .jest wysoki ponad norme i wazy ponizej normy - ale to tez jest w pozadku.
wyniki eeg z naszego pobytu w szpitalu dotarly dopiero!!! 3 dni temu.
no i lekarka byla zbulwersowana tym ,ze nas w ogole wtedy do domu wypuscili ,a nie przeniesli od razu na neurologie Aaa .
poszly w ruch telefony i faksy i zrobilo sie wokol nas goraco.
teraz siedze w domu ,maluszek spi ,a ja czekam na telefon z kliniki dzieciecej kiedy mamy isc do szpitala  żal
jestem rozzalona i zdenerwowana i mam nadzieje ,ze wszystko sie teraz szybko potoczy.
troche nieskladny ten moj wpis ,ale mam chaos w glowie .
pa
wasza probujaca z calych sil bycia supermama
ania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz