burza za burza, nie tylko na dworze ,ale i w domu,
burza emocji mamino - synkowych i ustalanie czy jak dzis spsoce to samo co wczoraj to mama tez zareaguje?
nie pisze wiec wiecej do czasu ustabilizowania emocji:-)
chyba ,ze sie cos nieoczekiwanego wydazy - choc mam nadzieje ,ze nie.
ach - za osiem dni bede mezatka od czterech lat,a partnerka od dziewieciu - ojojojoj! (tego samego faceta oczywiscie ;-))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz