środa, 8 kwietnia 2009

piaskowy potwor i kapiel w blocie

tadeuszek je piasek. - nagminnie - calymi lopatkami laduje piach z piaskownicy do buzi . wszedzie mamy pelno piasku . maly robi kupy z piaskiem a wycieranie pupy przypomina wycieranie papierem sciernym ;-),
wyraznie mu to jednak nie przyszkadza bo powtarza te czynnosc codziennie i na kazdym placu zabaw.
na zdrowie syneczku !
...
wczoraj musialam pojsc do lekarza na  badanie radiologiczne i maz musial wyjsc wczesniej z pracy zeby przejac malego.
spotkalismy sie w centrum i maz poszedl z mlodym do zoo.
ja mialam po badaniu do nich przyjsc.
wracam - dzwoni telefon -
w sluchawce maz - sluchaj  - mamy cos na przebranie dla mlodego? ,bo na placu zabaw odkrecili juz wode w pompie i zdazyl nam sie drobny wypadek...
ja przychodze - moje dziecie tylko w body, kapeluszu slonecznym i pieluszce mokre od stop do glow i cale w blocie nie powiem
mialam cos na przebranie : pieluszke ,koszulke z krotkim rekawkiem i spodnie przeciwdeszczowe !
maz w koszuli i eleganckich spodniach - umorusany w blocie i na boso :-)
tak wracalismy do domu przez cale miasto  hehehe  hehe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz