środa, 9 stycznia 2013

swiatlo

 (rozmowa wczorajszo- wieczorna papy z tadeuszkiem - tlumaczenie z tadeuszkowo- niemieckiego - ja :-) )

maz :  tadeuszku , dzis sie obok ciebie nie poloze, tylko usiade obok ciebie na lozku ( kolejna proba nauczenia tadeuszka samodzielnego zasypiania, tym razem baardzo stopniowa)
tadeuszek: ale ty musisz obok mnie lezec, bo ja sie boje spac ciemnosci
maz: - to , moze zapalimy male swiatelko?
tadeuszek: - ale ja nie moge spac jak jest jasno...

3 komentarze:

  1. skąd ja to znam- Szymek cały czas nas tak wkręca;-)
    Synku połóż się, ja tylko wezmę kubek z wodą i zaraz przyjdę- czasami udaje się i zaśnie sam, oczywiście przychodzę z kubkiem tylko czas "rozciągam"- dobrego dnia dla Was Kochani :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stosuje klepsydrę 5-minutową i tylko tyle siedzę przy łóżku Kamisia i działa :-) Ale małe światło zawsze ma włączone przy zasypianiu, a teraz pod choinkę dostał żółwika, który wyświetla gwiazdy na suficie i super zastępuje lampkę, bardzo fajna sprawa :-)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. a kto by spał przy świetle?
    Brawo Tadeuszek ;)
    jak jest jasno, to się bawi;))))

    OdpowiedzUsuń