w rolach glownych : Tadeuszek nieZwyczajny chlopiec urodzony w piatek trzynastego :-) latem 2007 roku, Ja czyli ania mama t.(dumna mama Tadeuszka), moj maz , kot Findus, w pozostalych rolach - autyzm,epilepsja i inne czyli pelna chata
piątek, 4 stycznia 2013
jak nie urok to...
- kto wrazliwy prosze nie czytac!(a moze ktos cos madrego pomoze)
kurcze!
tadeuszek wlasnie sie zalatwil ... - z krwia i zoltym sluzem :-(
czuje sie dobrze , ma dobry humor, jest 19.30 wieczorem - jechac na pogotowie, czy nie ...
ja sie martwie , ale jestem za tym , zeby czekac,
maz od razu by jechal ...
cholera, no!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ania i co???
OdpowiedzUsuńDaj Tadeuszkowi do picia zywe kultury bakterii (dicoflor czy co tam macie), takie z apteki.
Prawdopodobnie to pekajace naczynka, Leo tak mial raz. Spanikowalismy, ale telefon do pediatry nas uspokoil. Ponoc moze tak sie zdazyc, jak z nosa krew czasem leci, bo oslabiony organizm i naczynka krwionosne pekkaja.
Daj znac, jak tylko bedziesz mogla.
Sciskam!
dzieki emi , wlasnie napisalam dla uspokojenia nerwow drugi post, mysle , ze jest ok. mlody dobrze sie czuje, polozylam go spac. bedziemy obserwowac i ewentualnie w razie "w" dzialac.dziekuje kochana
Usuń