a o tym , ze dzis rano , zadzwonil telefon , a po drugiej stronie sluchawki odezwala sie kolezanka z pracy,ze ma jeszcze jeden bilet , na dzis na 18 do teatru, na przedstawienie muzyczne pt " Dylan_the times they are a- changin`"bo jej syn odmowil i czy nie mialabym z jej towarzystwem pojsc.
po krotkiej naradzie rodzinnej (wyslalam meza na dwie godziny do kolegi , zeby odpoczal i potem mnie zmienil przy tadeuszku) wybylam w skowronkach :-)
powiem krotko- bylo genialnie - przedstawienie trwalo 3 godziny , aktorzy- muzycy dostali owacje na stojaco, chyba 10 razy wychodzili na scene i zagrali 3 kawalki na bis.o czym bylo - o bobie dylanie oczywiscie , o jego zyciu , muzyce, historii w okol panujacej , zreszta zobaczcie sami :






takie właśnie: carpe diem ;)
OdpowiedzUsuńsuper!