poniedziałek, 28 stycznia 2013

przerwa i cieple mleko

 nie , nie bede pisac o tym , ze moja pani wozna w liceum witala mnie w progu szkoly z paierosem w buzi i cieplym mlekiem na tacce w kubkach z napisem  " spolem"



Tadeuszek ostatnio po terapii -
-  jedziemy do polski - jak juz bedze wiosna, potem troche lato to pojejedziemy do  " Gagsia i Gagek"*
 -ty lubisz jezdzic do polski , do babci i dziadka , prawda? -  pytam tadeuszka
-tak tam zawsze jest przerwa ...


moja mama w zeszlym roku dala tadeuszkowi cieple mleko do picia - tadeuszek praktycznie nie pija mleka , a na cieple reagowal juz jako 3 miesieczne niemowle krzykiem i prezeniem calego ciala.
tadeuszek wypijal potem codziennie caly kubek.od tamtego czasu juz nie.
- w polsce bede pil mleko, cieple !- mowi tadeuszek podtrzymujac rozmowe - bo mleko cieple jest dobre tylko latem


*to byl polski i znaczyl - babcia i dziadek (tadeuszek w podobny sposob mowi po niemiecku , ale duzo na szczescie i coraz wiecej osob go rozumie :-)) )



6 komentarzy:

  1. Slodziak!!! Widac,ze lubi dziadkow :)
    Kochan, w Berlinie mieszkalas??? Gdzie? Ja w czasach szkolnych przynajmniej 3-4 razy do roku odwiedzalam to miasto. Mam piekne wspomnienia Berlinem ;)
    Sciskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tadeuszek sie tam urodzil ,mieszkalismy najpierw w karlsruhe 5 lat, potem pol roku na polnocy niemiec, potem 2 lata w Berlinie - Lichtenberg , potem w Berlin- Marzahn (okropna dzielnica , ale my mieszkalismy w takim fajnym eko osiedlu - bardzo krotko)i potem znow w Karlsruhe - teraz juz 4 lata i konca na szczescie nie widac

      Usuń
  2. Babcie już wiedzą, jak rozpieścić podniebienie wnucząt!
    Nasze u Babci wszystko jedzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tadeuszek tez u moich rodzicow probuje wiecej i innych potraw :-) - to chyba taki babciowo - dziadkowy przywilej

      Usuń
  3. oj melko... Oli kocha mleczko i pija codziennie. Nie ma żadnej mowy na diete bezmleczna, bo to jakby mu odebrać część jego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) - my tez zadnych diet nie stosujemy ,tadeuszek ma tak niewiele rzeczy , ktore je , ze nie bedziemy mu ich zabierac ( tu zreszta w odroznieniu od polski sie takich diet, suplementow , odtruwania itd ( no chyba ze ktos jest uczulony) nie stosuje praktycznie wcale)

      Usuń