niedziela, 26 lipca 2009

jestem juz duzy

tak zapewne chcial dzis wielokrotnie tadeuszek powiedziec.
jestem juz taki duzy ,ze nie musze spac dzis w poludnie o!
jestem juz taki duzy,ze chce akcji i atrakcji , a ze rodzice mowia ,ze nozki zmeczone i dlatego sie tyle przewracam i duzo placze -to tylko zludzenie.
jestem juz taaki duzy ,ze zapragnalem caly dzien dzis bez pieluchy chodzic – na golasa oczywiscie (zasikane lozko rodzicow ,dwa krzesla,i narzuta na kanape), a ze w nocniku klocki drewniane podlane woda z konewki sie mocza – tak musi byc – w koncu od czego jest nocnik.
jestem juz taki duzy ,ze wykorzystalem dzis chwile nieuwagi i przysunalem sobie krzeslo do blatu kuchennego ,wszedlem na nie i wyjadlem caly cukier z cukierniczki.
jestem juz taki duzy ,ze zasnalem w drodze powrotnej ze spaceru w ciagu 5 minut i bez smoczka i kolacji – rodzice przeniesli mnie do lozeczka a ja sie nawet nie obudzilem i spie(chyba juz na noc) jest godzina 18.18 .-))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz