tak zapewne chcial dzis wielokrotnie tadeuszek powiedziec.
jestem juz taki duzy ,ze nie musze spac dzis w poludnie o!
jestem
juz taki duzy,ze chce akcji i atrakcji , a ze rodzice mowia ,ze nozki
zmeczone i dlatego sie tyle przewracam i duzo placze -to tylko
zludzenie.
jestem juz taaki duzy ,ze zapragnalem caly dzien dzis bez
pieluchy chodzic – na golasa oczywiscie (zasikane lozko rodzicow ,dwa
krzesla,i narzuta na kanape), a ze w nocniku klocki drewniane podlane
woda z konewki sie mocza – tak musi byc – w koncu od czego jest nocnik.
jestem
juz taki duzy ,ze wykorzystalem dzis chwile nieuwagi i przysunalem
sobie krzeslo do blatu kuchennego ,wszedlem na nie i wyjadlem caly
cukier z cukierniczki.
jestem juz taki duzy ,ze zasnalem w drodze
powrotnej ze spaceru w ciagu 5 minut i bez smoczka i kolacji – rodzice
przeniesli mnie do lozeczka a ja sie nawet nie obudzilem i spie(chyba
juz na noc) jest godzina 18.18 .-))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz