no wlasnie.
dzisiaj bylismy w trojke na sniadaniu klasycznym – tak to sie tu nazywa.-
co
roku tradycyjnie w naszym miescie odbywa sie wielki koncert open air za
darmo . przybywa mnostwo ludzi, trwa to trzy dni i grany jest przede
wszystkim ,rock,pop,troche punk i metal ,ale zawsze w niedziele rano –
ostatni dzien festiwalu mozna przyjsc rano z kawa ,sniadaniem ,kocykiem
itd.rozlozyc sie i posluchac muzyki klasycznej.
jako ze tlumy byly
dzikie,a tadeuszek po szybkosciowym wciagnieciu w siebie (jak
nigdy)paroweczki i tony owocow,nie mial cierpliwosci siedzenia na kocyku
i zaczal sie oddalac,.
wzelismy kawe w reke – mlodego do wozka – co by sie nie zgubil i zaczelismy sie wycofywac.
po
drodze oferowano mnostwo atrakcji- min. mozna bylo kupic kaczke gumowa
,ktora bedzie brala udzial w wyscigach kaczek na pobliskiej rzeczce.
pieniadze szly z tego dla chorych dzieci ,a i fajne nagrody mozna bylo wygrac.
z
powyzej opisanych powodow:-),nie moglismy zostac jednak do wyscigow
kaczek i dowiedzielismy sie ,ze mozna wyniki wyscigow w internecie
zobaczyc.
po powrocie do domu przeczytalismy wszystko na naszym
kuponie i zabralismy do rejestrowania nas na odpowiedniej stronie
internetowej.
mijalo popoludnie – obiadek,zabawy,wyglupy ,plac zabaw i oczekiwanie na wyniki…
w koncu wieczorem – sa wyniki – tylko- … gdzie jest nasz los?
no wlasnie -wzial sie i zgubil
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz