znacie opowiesc o kozie rabina?opowiadal mi ja kiedys moj dziadek a brzmi ona mniej wiecej tak:
pewnego dnia sklopotany mosiek przychodzi do rabina i mowi
-rabi rabi ,o ja biedny co ja mam robic?
mam bardzo male mieszkanie ,piecioro dzieci,gruba zone i jeszcze tesciowa ktora z nami mieszka i ciagle narzeka.
rabi na to :
-kup sobie koze,
???
mosiek sie bardzo zdziwil ale zastosowal sie do rady rabina.
po trzech tygodniach blady ,umeczony mosiek znow przychodzi do rabina i mowi
-rabi rabi ,o ja biedny co ja mam robic?
mam bardzo male mieszkanie ,piecioro dzieci,gruba zone , tesciowa ktora z nami mieszka i ciagle narzeka i jeszcze do tego ta wstretna koze
rabi na to :
sprzedaj koze
po trzech tagodniach przychodzi mosiek do rabina
-rabi,o,rabi - jestem taki szczesliwy mam coprawda bardzo male mieszkanie ,piecioro dzieci,gruba zone ,tesciowa ktora z nami mieszka i ciagle narzeka ,ale w koncu nie mam juz tej wstretnej kozy
tak mniej wiecej bylo z nami przed swietami
jakis miesiac przed swietami waroslo mi cos na wewnetrznej stronie ust,cos jak kulka z czyms w srodku.panikara ja, hipochondryk pierwsza woda - zaczelam sie obczytywac w internecie i popadalam w coraz to wieksza panike.zamiast jednak pojsc do lekarza, chcialam udac ,ze sprawy nie ma.
po jakims czasie cos owe zaczelo szybko rosnac -w koncu z dusza na ramieniu wybralam sie do dentysty.ten tylko popatrzyl i powiedzial ze mam pojsc jak najszybciej do chirurga szczekowego ,moje kolana -trzesawka na maksa,
termin dostalam dosc szybko ,ba jak opisalam owe cos to mialam przyjsc tego samego dnia.chirurg obejrzal i powiedzial ze to na 90%niezlosliwy guz slinianki ,dwa dni pozniej mialam zabieg pozbycia sie owego czegos.wycieli i odetchnelam z ulga - troche jak ten mosiek,ale - jest jedno ale i to duze dzis zaczelo w tym miejscu znow cos narastac -a tak sie ladnie goilo...
w poniedzialek mam i tak kontrole i wyniki badania histopatologicznego - i co?- i boje sie tak ,ze mi powietrza brakuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz