no wlasnie - dzis temperatura przekroczyla 36 stopni po poludniu,
a
my zamiast moczyc tylki w wodzie na przyklad na basenie wybralismy sie
na wycieczke by po godzinie zlani potem i czerwoni jak buraczki zawrocic
i udac sie na zacieniony plac zabaw z woda i taplalismy sie z maluchem w
blocie.
juz raz sie dzis wieczorem z maluszkiem kapalam w wannie
,teraz siedze w bieliznie ,juz po dziewiatej i nadal jest ponad 30
stopni - zaraz ide pod prysznic - i siup do lozka.
na trudniejsze tematy nie mam dzis sily filozofowac :-) - chyba mi madre mysli z mozgu wyparowaly :-))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz