piątek, 22 maja 2009

rewelacja (krotka relacja)

dzis rano maluszek wdrapal sie na nasze lozko
pokazal paluszkiem na tate i powiedzial - papa,
pokazal paluszkiem na mnie i powiedzial - mama ,
pokazal paluszkiem na siebie i powiedzial - tadeja!!!
a my podskoczylismy z radosci- nowe slowko - pierwsze od czasu szpitala ,a to oznacza ,ze z glowka napewno wszystko ok, maly rozwija sie dalej  hehe ,
wszoraj nam lekko zesztywnial po tym jak sie przewrocil, ale szybko doszedl do siebie,jest bladziutki i troche bardziej plaksiwy, ale kochany rozrabiaka jak zawsze, a ja dumna i blada.
lekarka mowi ,ze musimy cierpliwie czekac do badania kontrolnego eeg.no to czekamy!
dzis bylismy w zoo i bylo baaardzo fajnie,chcielismy porobic pare nowych zdjec ,ale niestety tadeuszek zrzucil nam aparat na ziemie i po aparacie.zrobilismy pare zdjec telefonem ,ale jak wiadomo wszem (wszom)i wobec, maja niefajna jakosc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz