minal nam wlasnie bardzo mily dzien.
dzis u nas bylo swieto narodowe , wiec mielismy wolne od szkoly/przedszkola/pracy.
dzien ten zaczal sie nieciekawie , od niemilego zdarzenia na placu zabaw , po ktorym mialam wyrzuty sumienia ze wzgledu na moje zachowanie (chodzilo o moja za ostra reakcje na mala niegrzecznosc mlodego).
jednak potem bylo juz super.
bylismy zaproszeni do naszych nowych przyjaciol- tak moge ich spokojnie przyjaciolmi bnazwac , choc znamy sie niedlugo.bylo tak cieplo i rodzinnie i milo .
dzieci pieknie sie bawily - troche obok siebie , potem jednak i nawet ze soba :-D
bylismy razem na spacerze , zostalismy poczestowani pysznym jedzeniem, a na koniec dostalam na spolke z chlopakami piekny prezent - pluszowego misia uszatka w pizamce i ksiazeczke o nim i bajke do ogladania i miod :-)
bylam wzruszona - tadeuszek bardzo sie cieszyl, ze mozna misiowi pizamke zdjac.
tadeuszek zachowywal sie tak spokojnie , ja czulam sie tak dobrze jak juz dawno sie nie czulam.
moj maz ich dzis dopiero poznal osobiscie , a jak wyszlismy powiedzielismy chorem- ale bylo milo!
dzis rozmawiajac z babcia przez telefon ( mamy na to specjalna metode- mlody mowi po niemiecku po swojemu, ja ,tlumaczac mamie wolam z daleka w sluchawke po polsku babcia do niego po polsku mowi , tadeuszek rozumie i na koncu wszyscy sa zadowoleni) :
- wiesz babciu - my tez mamy kota - timbuktu , ale on mowi tylko po niemiecku:-)
Fajnie tak milo spedzic czas. U nas tez dzis byly odwiedziny.Przyszedl chlopczyk z przedszkola Leo i jego roczna siostrzyczka. Kazde z moich pociech mialo kompana do zabaw;)
OdpowiedzUsuńA i ja nawiazalam extra kontakt z ich mama.Pomimo,ze ma ona opinie ,wsrod innych rodzicow, zadzierajacej glowe;) A ona poprostu slabo nawiazuje nowe znajomosci.
Sciskam i zycze Wam jak najwiecej takich dni!
mile kontakty to podstawa- ciesze sie emi , ze tez spedziliscie milo dzien:-)
OdpowiedzUsuńBrawo i Uszatek w piżamce- błękitnej w delikatną krateczkę?- to taki jak ma Madzia i jej ulubiona książka i bajki to właśnie uszatek.
OdpowiedzUsuńCieszę się Aniu, ze RAZEM miło spędziliście czas- oby więcej :-)
dziekuje :-) - tak - dokladnie taki mis w takiej pizamce - cudny :-)
UsuńNo właśnie, jak się miewa niemieckojęzyczna Timbuktu, radzi sobie?
OdpowiedzUsuńradzi :-) - bardziej gadatliwa sie zrobila i nas bardziej potrzebuje, co staramy sie jej dac :-) buziaki
Usuń