wtorek, 28 lutego 2012

bilans weekendu

- 3 noce przespane(mniej lub wiecej - z naciskiem na mniej;-) bez smoczka!!!!!!
- krotkie wlosy tadeuszka (tadeuszek chcial juz dluzej miec wloski sciete , ale ja wyrodna matka tak chcialam jego piekne wlosy zapuscic - w koncu puknelam sie w czolko i scielam dumnemu jak paw dziecku wlosy)
- 6 placow zabaw zaliczonych w zastraszajacym tempie ;-)
na dworze jest 15 stopni - wiosna wiosna wiosna (biore w jej cenie permanentne zmeczenie i wpompowanie tlumacze to przesileniem wiosennm , a nie staroscia:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz