wtorek, 3 lutego 2009

przyjazd mamy

dzis znow krociutko,bo tyle sie dzieje ,ze czasu nie ma!
dzis przyjezdza moja mama ,na dwa dni ,zebym nie musiala zostac sama chora z chorym maluszkiem ,poniewaz maz wyjezdza do k. podpisac umowe o mieszkanie i wszystko wymierzyc w nowym mieszkanku - najpozniej 16-go sie przeprowadzamy!
ja mam znow metlik w glowie,ale o tym innym razem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz