chcialabym napisac cos skladnego,
chcialabym opisac moj metlik w
glowie,chcialabym nie krzyczec tak duzo na maluszka,ktory rozdrazniony
naszym zdenerwowaniem ,nie spi,malo je,ciagle nazeka,chce na
raczki,poczym znowu na ziemie ,pic,jesc,to niedobre,tamto jeszcze
gorsze,to moze sie rzuce na ziemie i powale nozkami w podloge,itd.
chcialabym zeby przeprowadzka byla juz za nami,chcialabym nie jechac tydzien przed mezem do k.
chcialabym
dac rade i nie uciec z pociagu,chcialabym nie zemdlec w tym czasie
kiedy bede sama z maluszkiem,chcialabym byc zdrowa i miec duzo
sily,chcialabym zeby juz bylo cieplo,
chcialabym...
chcialabym sie
nie denerwowac i przyjmowac rzeczy takimi jakie sa,chcialabym byc na
chwile jak male dziecko - uwierzyc ,ze wszystko bedzie dobrze ,skoro mi
to mowia,zrzucic z ramion te ogromna odpowiedzialnosc za wszystko i
wszystkich,
chcialabym Hm,Hm... byc piekna wiotka i powabna -
i w koncu sie nauczyc ortografii(przy nastepnej wizycie w polsce kupuje slownik ortograficzny - obiecuje ;-))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz