co chcialam o szczepionkach napisac?
to temat skomplikowany. istnieje mnostwo publikacji na ten temat ,
wystarczy troche w sieci poszperac.
zwolennikow szczepien jest chyba rownie duzo co przeciwnikow.
argumentow za rownie duzo co i przeciw, a argumenty te sa prawie wszystkim znane.
z tego co wiem , w polsce trzeba dzieci szczepic obowiazkowo i to juz bardzo wczesnie.
u nas na szczescie tak nie jest.Jest ogolne polecenie i kalendarz szczepien , szczepienia sa za darmo i lekarze mocno te szczepionki polecaja.
ja nie jestem zwolennikiem , ani przeciwnikiem szczepien.
uwazam , ze prawda dotyczaca szczepionek lezy gdzies posrodku,
jednak to stwierdzenie nie jest z takie proste - mysle , ze u nas - w naszym konkretnym tadeuszkowym przypadku tendencja jest bardziej w kierunku - przeciw.
tadeuszek zostal zaszczepiony w 6. miesiacu,7, i 16 zycia szczepionka szesciokrotna + pneumokoki , jako ze ja polskim wszesniejszym zwyczajem przekonana o tym bylam, ze "szczepionka zdrowie daje".juz od poczatku jak widzicie nie jechalismy scisle wedlug kalendarza , costam mi moja intuicja szeptala i zawsze po szczepionkach byla kaszanka :-( - nie chce sie teraz rozpisywac bo by mi to 20 stron zajelo - nie ,nie widze jednak zwiazku tadeuszkowych szczepien z autyzmem , ale z ekstremalnym regresem zachowan i rozwoju po przejsciach szczepionkowych.
po tych trzech szczepionkach postanowilam nie szczepic mlodego przeciwko mmr , ospie i innym takim.
w 2010 jednak lekarka stwierdzila , ze ochrona mlodego przeciw tezcowi nie jest pelna i ze powinnismy go zaszczepic.jako , ze mlody ciagle sie kaleczy , stwierdzilam i twierdze nadal, ze to sluszne :-(, to to co wtedy tu na blogu napisalam:
"tadeusz:
w zaszlym tyg. po szczepionce- reakcja alergiczna - dziecko po 2 dniach mialo 3 razy grubsze ramie,spuchniete polowe klatki piersiowej i lopatke ,peknieta i podeszla ropa skore- pogotowie, antybiotyki ,masc ,opatrunek- otarlismy sie o szpital.
decyzja egoistyczna- nie szczepimy mlodego wiecej - niech inni rodzice dookola zaszczepia swoje dzieci ,po to one w koncu sa (szczepionki,nie dzieci oczywiscie),zeby chronic przedewszystkim dzieci wysokiego ryzyka.
mlody juz na szczescie bryka jak mloda kozka :-),ale co sie nastresowalismy,to nasze"
teraz jednak niedawno poznalismy dziewczynke , ktora przechodzila w wieku wczesnodzieciecym odre - calkiem lagodnie i 6 lat po fakcie zachorowala na spowodowane ta wlasnie odra zapaleniem mozgu - dziecko juz samo nie oddycha, nie je , nie chodzi ,nie mowi - szok.
i znow nas nasza lekarka namawia na szczepionke przeciw odrze .
ta szczepionka jestz najczesciej szcz. skojazona - mmr czyli odra, swinka rozyczka i jest szczepionka b. kontrowersyjna , ktorej sie strasznie boje.
tu wyciag o tej szczep. z internetu(za) i link mamy dziecka z autyzmem(przeciw), pod ktorym moze podpisac sie wielu rodzicow:
Potrójna szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce a spektrum zaburzeń autystycznych: o czym lekarze powinni informować rodziców?
to temat skomplikowany. istnieje mnostwo publikacji na ten temat ,
wystarczy troche w sieci poszperac.
zwolennikow szczepien jest chyba rownie duzo co przeciwnikow.
argumentow za rownie duzo co i przeciw, a argumenty te sa prawie wszystkim znane.
z tego co wiem , w polsce trzeba dzieci szczepic obowiazkowo i to juz bardzo wczesnie.
u nas na szczescie tak nie jest.Jest ogolne polecenie i kalendarz szczepien , szczepienia sa za darmo i lekarze mocno te szczepionki polecaja.
ja nie jestem zwolennikiem , ani przeciwnikiem szczepien.
uwazam , ze prawda dotyczaca szczepionek lezy gdzies posrodku,
jednak to stwierdzenie nie jest z takie proste - mysle , ze u nas - w naszym konkretnym tadeuszkowym przypadku tendencja jest bardziej w kierunku - przeciw.
tadeuszek zostal zaszczepiony w 6. miesiacu,7, i 16 zycia szczepionka szesciokrotna + pneumokoki , jako ze ja polskim wszesniejszym zwyczajem przekonana o tym bylam, ze "szczepionka zdrowie daje".juz od poczatku jak widzicie nie jechalismy scisle wedlug kalendarza , costam mi moja intuicja szeptala i zawsze po szczepionkach byla kaszanka :-( - nie chce sie teraz rozpisywac bo by mi to 20 stron zajelo - nie ,nie widze jednak zwiazku tadeuszkowych szczepien z autyzmem , ale z ekstremalnym regresem zachowan i rozwoju po przejsciach szczepionkowych.
po tych trzech szczepionkach postanowilam nie szczepic mlodego przeciwko mmr , ospie i innym takim.
w 2010 jednak lekarka stwierdzila , ze ochrona mlodego przeciw tezcowi nie jest pelna i ze powinnismy go zaszczepic.jako , ze mlody ciagle sie kaleczy , stwierdzilam i twierdze nadal, ze to sluszne :-(, to to co wtedy tu na blogu napisalam:
"tadeusz:
w zaszlym tyg. po szczepionce- reakcja alergiczna - dziecko po 2 dniach mialo 3 razy grubsze ramie,spuchniete polowe klatki piersiowej i lopatke ,peknieta i podeszla ropa skore- pogotowie, antybiotyki ,masc ,opatrunek- otarlismy sie o szpital.
decyzja egoistyczna- nie szczepimy mlodego wiecej - niech inni rodzice dookola zaszczepia swoje dzieci ,po to one w koncu sa (szczepionki,nie dzieci oczywiscie),zeby chronic przedewszystkim dzieci wysokiego ryzyka.
mlody juz na szczescie bryka jak mloda kozka :-),ale co sie nastresowalismy,to nasze"
teraz jednak niedawno poznalismy dziewczynke , ktora przechodzila w wieku wczesnodzieciecym odre - calkiem lagodnie i 6 lat po fakcie zachorowala na spowodowane ta wlasnie odra zapaleniem mozgu - dziecko juz samo nie oddycha, nie je , nie chodzi ,nie mowi - szok.
i znow nas nasza lekarka namawia na szczepionke przeciw odrze .
ta szczepionka jestz najczesciej szcz. skojazona - mmr czyli odra, swinka rozyczka i jest szczepionka b. kontrowersyjna , ktorej sie strasznie boje.
tu wyciag o tej szczep. z internetu(za) i link mamy dziecka z autyzmem(przeciw), pod ktorym moze podpisac sie wielu rodzicow:
Potrójna szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce a spektrum zaburzeń autystycznych: o czym lekarze powinni informować rodziców?
1Warsaw School of Social Sciences and Humanities, Department of Psychology (Fulbright Scholar at CSU Stanislaus)
Head of Department: dr hab. Jerzy Karyłowski, prof. SWPS
2California State University Stanislaus, Department of Psychology
Head of Department: Dr. William Potter
Head of Department: dr hab. Jerzy Karyłowski, prof. SWPS
2California State University Stanislaus, Department of Psychology
Head of Department: Dr. William Potter
Streszczenie
Autyzm jest skomplikowanym zaburzeniem rozwoju o wieloelementowej i jeszcze niecałkowicie poznanej etiologii. Cechy autystyczne są charakterystyczne dla trzech zaburzeń, często określanych w literaturze klinicznej jako „spektrum zaburzeń autystycznych” (ASD). Jedną z rzekomych przyczyn ASD jest potrójna szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR). Kwestia związku pomiędzy szczepionką MMR a spektrum zaburzeń autystycznych wzbudza duże zainteresowanie wśród mediów i opinii publicznej. W 1998 r. Wakefield i współpracownicy zaproponowali hipotezę dotyczącą związku szczepionki MMR i ASD. W ciągu ostatnich 12 lat kilkanaście badań naukowych i meta-analiz pokazało, że hipoteza Wakefielda jest nieprawidłowa. Mimo tych informacji oraz faktu, iż brak szczepień może skutkować poważnymi chorobami wieku dziecięcego, wiele osób, a zwłaszcza rodziców dzieci z autyzmem, uważa, że szczepionka MMR jest powodem ASD, w związku z czym osoby te kwestionują zasadność szczepień. Pediatrzy i lekarze rodzinni powinni informować rodziców o braku związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy szczepionką MMR a ASD, tak aby zapobiec brakom szczepień niektórych dzieci.
i jeszcze link
http://puzzli-niesforna-garsc.bloog.pl/id,330683044,title,Opowiesc-o-domyslnosci,index.html?ticaid=6da7b
bardzo fajnie,madrze napisane
ja sama nie napisalabym o tej kwestii lepiej
dzieki edyta:-)
teraz jestem w kropce - lekarka nasza znajac moj strach przed szczepionka mmr zamowila nawet droga, dal mnie bezplatna osobna szczepionke przeciw odrze- bez swinki i rozyczki- ale i tak mam straszliwe opory!!!
z drugiej strony zas - przypadki odry sa coraz czestsze w niemczech przez coraz mniej szczepionych dzieci i umieralnosc dzieci po tej chorobie rowniez jest dosc dramatyczna
jestem w kropce naprawde!! - jezeli dobrneliscie do konca tej notki ;-) proszejakas madra porade :-)
dzien przed wyjazdem:pakujemy sie , wizyta z tadeuszkiem u lekarza, ogolne zamieszanie - nagle tadeusz przynosi TEN OBRAZEK i mowi to tadeusz (niebieskie) - a to aua ucho(to czerwone) . nigdy dotad tadeuszek nie namalowal nic przedstawiajacego , nie mowiac juz o tym , zeby sie przed nami czyms szczegolnym pochwalic , albo opowiedziec co namalowal!!!