idziemy sobie chodnikiem – tadeuszek i ja.ja pcham wozek obladowany
wiaderkiem,lopatkami,piciem,pilka itd. – tadeuszek pcha rozowy wozek dla
lalek w misie.
nagle maluch zauwaza dmuchawca i sliniac sie straszliwie probuje go zdmuchnac.
w koncu psuje go raczkami i probuje spowrotem wsadzic w ziemie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz