sobota, 25 marca 2017

doswiadczenie zyciowe

dzis rano wybralam sie z Tadeuszkiem nad pobliska rzeczke po galazki jezyn dla naszych patyczakow.Mimo silnego wiatru bylo pieknie i slonecznie.
Tak sobie szlismy i rzucalismy kamienie do wody.bylo bardzo przyjemnie.
W drodze powrotnej Tadeuszek zauwazyl dziurke w ziemi i sie spytal kto w niej moze mieszkac.
Ja na to odparlam , ze pewnie myszka ryjowka.
Tadeusz sie na pnie popatrzyl i z pelna powaga stwierdzil , ze ta myszka musi byc juz starsza , bo zeby tu mieszkac potrzeba jest doswiadczenie, zeby wiedziec , kiedy przebiec przez ulice, albo jak ktos palec w jej norke wlozy , zeby wiedziec dokladnie , ktory palec ugryzc.



piątek, 24 marca 2017

przejazdzka

ostatnio pisalam o Tadeuszkowych problemach ze zdrowiem i (chyba o tym pisalam) rozwalonym aucie.
no wiec:
Po wczorajszym pelnym wrazen dniu ( Tadeuszek byl ze szkola w malpim gaju i wrocil zachwycony choc bardzo zmeczony) nagle zaczelo sie mlodemu bardzo krecic w glowie. Bardzo go to stresowalo , nie mogl zasnac , mial wrazenie spadania w przepasc jak tylko zamknal oczy.
Bylismy tym mocno zaniepokojeni , ale stwierdzilismy, ze moze nadmiar wrazen, lub zmeczenie , lub wszystko razem.
Dzis rano jednak po przebudzeniu Tadeuszek sie zataczal , probowal lapac rownowage i sie bal tych zawrotow glowy.
Po krotkiej konsultacji z mezem zadzwonilam do kliniki Epilepsji , gdzie okazalo sie , ze ktos odmowil Termin i , ze mozemy zaraz przyjezdzac.Zaraz jednak jest relatywne, bo klinika oddalona jest o godzine drogi autostrada.
Jako ze maz byl w pracy swoim autkiem, nie mialam innego wyboru tylko wsiadlam do mojego zepsutego auta i pojechalam. Po drodze na autostradzie auto terkotalo jak traktor i gubilam plastikowe czesci nadkola niczym Malgosia z Jasia i Malgosi okruszki chleba .
Dojechalam zlana potem, ale dojechalam .Mlody mial EEG, pobrana krew i badanie Neurologiczne. od razu mielismy podniesc dawke leku,w poniedzialek mamy zadzwonic zdac relacje jak sie mlody czuje, i wtedy dowiemy sie co nam powiedza wyniki krwi.Neurolozka jest przekonana , ze mlody ma jeszcze jedna mutacje genetyczna o nazwie CACNA 1A i ona jest odpowiedzialna za  tak zwana ataksje rdzeniowo - mozdzkowa  , ktora napadowo powoduje takie rozne rewelacje.Jednak genetyk potrzebuje jeszcze troche czasu , zeby to potwierdzic lub wykluczyc .Jezeli to to jest , to wprowadzi jeszcze inny lek , ktory powiniem Tadeuszkowi bardzo pomoc.
Mamy byc czujni , (pic herbatke) i czekac.
do domu wracalam juz nie autostrada, dwie godziny , ale powoli i w jednym kawalku.Tadeusz sie troche lepiej czuje , choc go brzuszek boli.
Ja jestem pozadnie zmeczona

poniedziałek, 20 marca 2017

pobite gary

operacja taty przesunieta o miesiac - cholerskie przeziebienie pokrzyzowaly nam plany - stres wiec przesuniety zostal o 4 tygodnie

niedziela, 19 marca 2017

wewnetrzny niepokoj

od paru dni chodze rozdygotana od srodka.
Nie wiem dlaczego, czy to te wichury i zmiana temperatur, czy to , ze w poniedzialek ktos nam auto z jednej strony zahaczyl przyczepa i zrobil kreche wielka gruba przez cala jego dlugosc, czy to, ze ja dwa dni pozniej to auto doprawilam , gdy wyparkowujac nie zauwazylam metalowego slupka i wylamalam dziure w nadkolu i powyginalam zderzak.
Czy moze to , ze moj tato w poniedzialek idzie do szpitala ( w polsce) , a we wtorek bedzie mial operacje wstawiania stawu biodrowego.Z tej okazji zreszta moja mama musi oddac krew, a , ze za zdrowa nie jest , to tez nie mala sprawa.
A moze poddenerwowana jestem tym , ze Tadeuszek ma lekkie zaburzenia rownowagi, i cos z brzuchem
Tak mi lekko powieka drga i pod kolanem pika , i budze sie w nocy co pol godziny i serce czasami sie rozgalopowuje , co mnie przyprawia o napad paniki.
nie lubie takiego stanu.
a o kciuki za Tatke prosze bardzo bardzo

poniedziałek, 13 marca 2017

wiosna

oj pomecze ta wiosna , ja szaleje jak ona przychodzi, wdycham ja wszystkimi porami , ciesze sie jak dziecko z kazdego ptaszka, promyka, muchy,zapachu, listka,kwiatuszka itd.





niedziela, 12 marca 2017

zart

- Hej! nie rob zartow ! one nic nie znacza!
powiedzial nam dzis poirytowany Tadeuszek , przygladajac sie moim i meza wyglupom

piątek, 10 marca 2017

dzis w szkole na muzyce

Tadeuszek to ten klepiacy sie po nogach spiewajacy i ziewajacy rokowiec na wokalu :-) <3 <3 <3 , jakosc troche kiepska , ale to filmowala nauczycielka wspomagajaca swoim telefonem, a nie kamera, a poza tym dziwnym trafem obraz jest lepszy w telefonie niz po przegraniu na komputer