środa, 15 listopada 2017

znaki

Mama jest juz po operacji , ponoc juz sie nawet wczoraj usmiechala :-),
Teraz musimy czekac , co moze potrwac do 2 tygodni na bardzo szczegolowe badania , ktore tak jak zrozumialam zawaza o tym czy trzeba bedzie jeszcze cos "dociac" czy nie i o tym jak bedzie wygladalo dalsze leczenie. Na 100% wiemy ze bedzie radioterapia , a jaka chemia i czy hormonoterapia to sie okaze.


Jadac wczoraj do pracy po 2 tygodniach ciaglego deszczu nagle oslepilo mnie slonce - i mimo , ze przesadna nie jestem , ale pomyslalam , ze to naprawde dobry znak.
Na chodniku przed wejsciem do pracy znalazlam 1 cent , podnioslam , pochuchalam , wsadzilam do kieszeni i pomyslalam : - ty niedowiarku!
Jednak jak po pracy dowiedzialam sie , ze wszystko poszlo dobrze opanowal mnie tak okropny bol glowy, na ktory nie zadzialal zaden paracetamol.
Wtedy dopiero poczulam jak bardzo zestresowana jestem.
Takich boli glowy nie mialam chyba od ostatnich pobytow Tadeuszka w szpitalu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz