Za kazdym razem jak cos jest nie tak z Tadeuszkiem lub ze mna rodzice moi , a w szczegolnosci moj Tata a dziadek Tadeuszka(mam nadzieje , ze nie zostane teraz odebrana za nie uczuciowa i nie wdzieczna)powtarza - " tylko dzwon, bo ja sie tu tak denerwuje" powiekszajac zawsze wtedy moje obciazenie psychiczne o 10 razy , bo do mojego i tak juz wielkiego stresu musze sie martwic i myslec zeby w miedzy czasie pisac i dzwonic bo biedny Tato sie tak bardzo denerwuje.
Teraz jest podobnie, ale i odwrotnie.
Mama przesadza z niby dobrym humorem u rztem w wir pracy,
Ja dzwoniac staram sie krotko i rzeczowo z nia o raku i tematach lekarskich rozmawiac, a pozniej przechodze na inne tematy.
Z tata o mamy chorobie nie da sie rozmawiac w ogole.
Tata sie martwi NAJBARDZIEJ i jest biedny .
Jest biedny bo tak sie z MAMA cieszyli na przyjazd do nas na swieta , a teraz nic z tego.
To co , ze powiedzielismy , ze jak sie wyjazd nie uda to przyjedziemy do nich.
To co , ze wszyscy mowia , ze teraz leczenie mamy jest najwazniejsze.To taka absurdalna reakcja.
On teraz podswiadomie stawia wszystkich pod presja tego , ze ONI sie tak cieszyli ,a teraz nici, a szczegolnie mame , ktora akurat nie chce planowac nic oprucz swojej taktyki oderwania sie od myslenia o raku i planowania nastepnej wizyty u lekarza.
Tata pociesza
Bardzo dziwnie reaguje.
Moj brat za to szuka ciagle ziolek, korzeni , cudow i wiankow zeby mamie pomoc.
Ja - sama nie wiem co robie- gadam o tym za duzo, czytam za duzo i obarczam tym dodatkowo meza i Tadeuszka, ktorzy tez sie martwia.
Dopisek : przykro mi , ze tak skrytykowalam ojca - trudna to sytuacja i trudne emocje
Aniu, tato pewnie tak odreagowuje. Jest to dla niego tak samo trudne, jesli nie trudniejsze niz dla Ciebie. Nie obwiniaj sie ze go krytykujesz. Oczekuje sie od rodzicow ze beda zawsze silni i beda dla nas oparciem i nic ich nie zlamie. Ale i oni i my jestesmy ludzmi. Tez nie moglam wytrzymac jak moja mama po ciezkim zawale taty (nie bylo wiadomo czy z tyego wyjdzie) caly czas mowila, ze kupia mu nowe dobre buty. Pozdrawiam Cie serdecznie. Trzymaj sie.
OdpowiedzUsuńDziekuje Olu!
Usuń