środa, 23 lipca 2014

ABC

Tadeuszek jak wiecie zostal rok dluzej w przedszkolu - ten rok wlasnie minal i tak od 20 wrzesnia moje dziecko pojdzie do szkoly.
Caly proces wybierania odpowiedniego rodzaju szkoly , chodzenia do poradni ,pojedynczych placowek, rozmawianie z dyrektorami , nauczycielami , urzedami itd trwa juz u nas intensywnie od conajmniej 2 lat.
po tym dlugim okresie , przerywanym chorobami, szpitalami , podejzeniami koszmarnych chorob ,ustawianiem lekow (ktore jeszcze do konca nie sa ustawione , ale o tym innym razem) , i moimi studiami (ktore skonczylam jupiii!!!! jako najlepsza z roku nie chwalac sie ha ha) w koncu sie udalo!!! zdecydowalismy sie, znalezlismy dyrekcje i nauczycieli , ktorzy sie ciesza!!! i zgadzaja na nasz pomysl edukacji mlodego, przekonalismy urzednikow, dostalismy finansowanie , zgode na pismie i jest - moj synek bedzie uczniem!!!!
Tadeuszek pojdzie do szkoly "normalnej"- z tym , ze celu klasowego nie bedzie musial osiagnac (ale bedzie mogl, gdyby sie okazalo , ze swietnie sobie radzi)- bedzie jednoczesnie uczniem tej szkoly i szkoly specjalnej , z ktorej 2 razy w tygodniu bedzie dojezdzala nauczycielka i omawiala program , ktory bedzie najlepszy dla mlodego.Ponadto dostalismy przyznana nauczycielke wspomagajaca ( o najwyzszej kwalifikacji - czyli naprawde pedagoga) , ktora bedzie zawsze przy tadeuszku w szkole , a jak bedzie sobie dobrze radzil , bedzie sie wycofywac na dalszy plan, zeby pomagac mlodemu w rozwijaniu samodzielnosci.Nasza terapeutka autyzmu bedzie tez 1 raz w tyg. w szkole i bedzie obserwowac z czym my mlody problemy( halas, strachy itd.) i bezie razem z cala ekipa szukac najlepszych rozwiazan dla mlodzika :-).
Bylismy bardzo wzruszeni, bo pomimo , ze akurat ta szkola nie ma jeszcze zadnego doswiadczenia z Inkluzja dzieci o wiekszych potrzebach , to wszyscy nauczyciele i dyrekcja sa bardzo zainteresowani , i ciesza sie , ze mlody ( i 2 innych dzieci , ktore przyjda w tym samym czasie do innych klas -dziewczynka z zespolem downa i chlopiec z porazeniem mozgowym) do ich szkoly przyjdzie . Dyrektorka wyslala 2 nauczycielki i pania ze swietlicy na szkolenie o autyzmie, wywalczyla od miasta kase , zeby w klasie do ktorej mlody przyjdzie zainstalowano podwojny sufit , ktory niweluje halas , nauczycielka urzadza kacik dla mlodego przedzielony scianka dzialowa , zeby jesli bedzie mial problemy ze skupieniem sie , bedzie mogl tam pracowac, zostalo tez wyremontowane byle mieszkanko dozorcy, w razie , gdyby ktores z dzieci potrzebowalo spokoju, czy snu, czy miejsce do zmienienia pieluchy (tak , mlodemu zdarza sie ja jeszcze czasami nosic ) - poniewaz bedzie tam tez toaleta i prysznic.
bylismy juz 3 razy na takich "probnych dniach" - po 45 min. za kazdym razem - tadeuszek dawal rade :-)- nawet 20 min. zostawal w klasie (potem potrzebowal przerwe z terapeutka) , raz mial coprawda napad padaczki , ale i tak bylo super.
w tej szkole sa tzw. mieszane roczniki - czyli 1 i 2 klasa razem i 3 i 4 razem - tym samym sa 2 nauczycielki regularnie w klasie i kazde dziecko idzie swoim tempem - dzieci maja w zaleznosci od indywidualnego tempa rok, dwa lub trzy lata na skonczenie obu klas . Tadeuszkowi zostala przydzielona dziewczynka ( wczesniej wychowawczyni rozmawiala z ta dziewczynka i jej mama czy podejmie sie tego zadania) jako pomocnik - czy mentor - tu nazywa sie to chrzestna - ta dziewczynka ma na imie Luna , jest 2 klasistka i siedzi obok Tadeuszka. po drugim probnym pobycie mlodego w szkole : Tam jest dziecko - on jest dla mnie kochany - on ma na imie Luna i bedzie moim przyjacielem!

6 komentarzy:

  1. Ania na prawde sie ciesze!
    Niesamowite jak w Niemczech o wszystko dbaja. Ty sobie wyobraz jakby to bylo w pl :-(
    Udanych wakacji i dziekuje, ze pomimo swoich spraw zawsze jestes ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytam, wzruszam się, z trudem wierzę
    i przede wszystkim cieszę się bardzo!
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Emi i Dosiu , fajnie, ze jestescie :-) oczywiscie mimo tylu superlatyw wiaza sie z cala zmiana niesamowite emocje z naszej strony . strachy, mysli , obawy , ale i radosc i duma :-))) Dzieki wielkie za mile slowa i mysli - Emi , nie wiem jak byloby to w Polsce - nie wiem, ale mysle , ze moze tez sa fajne szkoly i fajni ludzie - moze sie troszke jednak w tym polskim szkolnictwie pozmienialo. Ciesze sie jednak bardzo i wariacko z mozliwosci , ktore mamy :-)) - calusy

    OdpowiedzUsuń
  4. kilkakrotnie usilowalam wpisac komentarz moze w koncu sie uda. Powodzenia!! Dobra szkola jest bardzo wazna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :-)))) - dziwne z tym komentowaniem :-( - mam nadzieje , ze to tylko przejsciowy problem !

      Usuń
  5. Dla nas brzmi to nieprawdopodobnie, polski "schemat" jest mało elastyczny (eufemizm), zabetonowany wręcz. Paznokciem odtąd dotąd na blachę, wg materiału, albo pała, żadnych odstępstw, żadnych wyjątków, indywidualne postępowanie to największe zagrożenie.

    OdpowiedzUsuń