poniedziałek, 9 grudnia 2013

tematy okolo kibelkowe ;-)

dzis terapeutka Tadeuszkowa podjela kolejna probe przyzwyczajania mlodego do toalety.

Tadeuszek chodzi bardzo dobrze i sam siusiu (na stojaco) , jednak do zalatwiania wiekszych potrzeb potrzebuje jeszcze ciagle pieluchy.Biega on wtedy i krzyczy i powtarza za kazdym razem to samo, zrzuca rzeczy ze stolow i takie tam cuda. jak mu sie juz uda , jest wtedy spokojny i odprezony.problem polega na tym , ze on nigdy wtedy nie siedzi w jednym miejscu.jak sie probuje go zatrzymac, wpada w panike do tego stopnia, ze oblewa sie potem. pol roku temu stwierdzilismy wszyscy razem , ze jeszcze nie nadszedl odpowiedni czas i cala ta procedura zwiazana jest z takim stresem dla mlodego, ze zostawiamy sprawe w spokoju.

Dzis zaczelismy dosc Behawioralnie, acz jak najmniej stresowo;-) - mam dobre przeczucie jesli o to chodzi tym razem.
Terapeutka przejela sie ostatnimi zmianami zachowan mlodzika i w ogole zmienila taktyke i terapie .
efekt > super! mlody pieknie sie "bawil" z pania u nas w domu 1,5 godziny.
w zabawe zostal wpleciony tez trening toalety.
a bylo to tak ;-P :
rekwizyty :
Tadeuszek w rajstopkach w auta,
poduszka,
Tablet (taki plaski komputer)
zafoliowane slady odciskow butow
toaleta

-Poduszka zostala polozona w korytarzu na przeciw toalety, w toalecie zapalone swiatlo.
-przed toaleta , w miejscu , gdzie stawia sie nogi , jak sie siedzi na toalecie zostaly polozone zafoliowane odciski stopek
- Tadeuszek usiadl na poduszce naprzeciw toalety , pani obok niego z tabletem w reku(gra wlaczona) tadeuszek chcial od razu gre wyrwac pani z reki , ale musial powtorzyc - najpierw zadanie potem gra - to powtorzenie wcale nie bylo latwe , ale sie udalo ;-)
- pierwszym zadaniem bylo pojscie do toalety i staniecie na sladach stopek, tylem do toalety
- Tadeuszek pobiegl szybciutko i to zrobil ,dostal wielka pochwale i oczywiscie mogl zagrac w gre
- nastepne zadanie to samo , ale stanac tak dlugo az pani policzy do 5
- znow pochwala , gra
- nastepne zadanie to usiasc na toalecie (toaleta zamknieta , rajstopki na pupie) - tadeuszek mocno spiety , ale motywacja ogromna , wiec sie udalo
- pochwala, gra, banki mydlane ( czyli imprezka na calego)
- zadanie to samo , wytrzymujemy do 5
- pochwala , gra
- to samo zadanie , tylko siadamy na otwartej toalecie, ciagle w rajstopkach - mlody sie trzesie , ale robi to z wlasnej woli i na 5 sekund!
- pochwala , podwojny czas gry , imprezka
- sprzatamy imprezke i idziemy z pania do kuchni piec ciasteczka - czyli to, co tygryski lubia najbardziej :-)

teraz robimy cwiczenia kibelkowe - 5 sekund na toalecie ( w ubraniu) 3 razy dziennie . po swietach podnosimy poprzeczke ;-) - jak to sie nam uda -- to bedzie wielki sukces i ulatwi nam wszystkim zycie - wtedy jeszcze zostanie sprawa pieluchy w nocy , ale i z tym damy sobie kiedys rade :-D


4 komentarze:

  1. Powodzenia!!!
    W odpieluchowaniu najwazniejsza jest cierpliwosc. Dacie rade :-)
    Sciskam♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki Emi - mnie niestety pomalu sie cierpliwosc w tym temacie konczy , mlody ma 6,5 roku , a cala procedura jest dosc uciazliwa - staram sie naprawde byc cierpliwa- dzieki za kciuki

      Usuń
  2. A może najpierw jednak nocnik albo gdzieś w lesie w kucki, jak matka natura przysposobiła? Mam wrażenie, że dla Tadeuszka toaleta może być za bardzo postępowa. Mam znajomego, który za potrzebą chodzi codziennie z łopatką do lasu. Serio. Ale nie mieszka w mieście.

    OdpowiedzUsuń
  3. temat trudny i wymagający cierpliwości każdej ze stron. Mocno trzymam kciuki Aniu i powodzenia

    OdpowiedzUsuń