wtorek, 23 sierpnia 2011

emocje;-)

cwiczymy wszyscy(terapeuci , przedszkolanki i my)z mlodym nazywanie uczuc i odczuc.
najczesciej nie dziala to u mlodego , on poprostu zaczyna biegac, wymachiwac raczkami , "psocic",uciekac , krzyczec, bic... itd - jest to wyrazem np. glodu,zmeczenia, smutku , bolu ...itd.
tym bardziej mozecie sobie wyobrazic moje zdziwienie dzis popoludniu:
zloszcze sie na mlodego (nabroil)- pokrzykuje troche i ciagne go do lazienki, zeby mu umyc buzie - i tak z przyzwyczajenia mowie glosno i dobitnie - mama sie na ciebie zlosci!-  co mlody odpowiada ( w wolnym tlumaczeniu bo po tadeuszkowym niemiecku) - tym samym tonem co ja : tadeusz zlosci! - Ja- dlaczego sie zloscisz ? -bo  tadeusz chce byc grzeczny!
wymieklam dziewczyny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz