poniedziałek, 22 czerwca 2015

nerwy

w czwartek kolejna narkoza mlodego
ja denerwuje sie jak wariat .
jak zawsze.
chyba sie nigdy do tego nie przyzwyczaje.
w programie bronhoskopia i laryngoskopia
uprzejmie prosimy o trzymanie kciukow

środa, 17 czerwca 2015

10

10 lat temu wyszlam za maz za mojego najlepszego przyjaciela i kochanka, ktory okazal sie najlepszym mezem i ojcem , przez duze O . Mimo przeciwnosci i wyzwan, mimo zawijasow i kretych drog , a moze wlasnie przez to jestesmy razem szczesliwi i cieszymy sie na wspolna przyszlosc , a zarazem mamy nadzieje , ze kiedys bedziemy miec troszke wiecej czasu dla siebie






poniedziałek, 15 czerwca 2015

bilans zwierzecy

w czasie weekendu Tadeuszek odkryl , zlapal i wypuscil:
- niezliczona ilosc chrabaszczy,
- pare dzdzownic
- stonoge
- ogromnego Pasikonika
- dlugasnego padalca
- niemowle salamandry plamistej
- 4 kleszcze

kurtyna

piątek, 12 czerwca 2015

swiadomie

w tym roku jakos bardziej swiadomie przezywam pory roku.
Stwierdzilam , ze za czesto narzekam na pogode - bo albo za zimno, albo za goraco, albo za wietrznie, albo deszczowo.
tak wiec ja, ktora czesto BARDZO narzeka na upal obrzeram sie truskawkami , czeresniami ( i niestety tez lodami) i delektuje ta pora roku .
za oknem skwar  35 stopni , my wlasnie przyszlismy ze szkoly. po drodze w cieniu przygladalam sie pasikonikom i Tadeuszkowi , ktory je namietnie lapal , podziwialam chabry i maki .Teraz popijam wode z cytryna siedzac w domu w majtkach i koszulce. Za chwile zabieramy sie do pieczenia ciasta czekoladowego z czeresniami.Ostatnich piec dni ,w czasie , w ktorym Tadeuszek byl w szkole (3 godziny) przespalam,odchorowywalam napiete nerwy i brak szkoly mlodego podczas ferii zielonoswiatkowych. Czas wstac , otrzepac tylek , zalozyc luzniejsze ciuchy (czekolada robi swoje) i delektowac sie latem.

poniedziałek, 8 czerwca 2015

krotko o niefajnych rzeczach

wracajac dzis od psychiatry dzieciecej , ktora potwierdzila podejrzenia lekarzy w klinice ze do calej innej menazerii (epi, autyzm itd) u Tadeuszka dolaczyly niestety to co polska wikipedia nazywa  zaburzeniami obsesyjno kompulsyjnymi i zaburzenia Tik (owe) , weszlismy na frytki do knajpki (raz sie zyje ;-) ) poczym mlody dostal napadu panicznego leku :-(((( ,tak , ze trzasl sie caly , nie mogl chodzic i w koncu zrobil siusiu.Jako ze ja jak wiecie cierpie od lat na to klik bardzo , bardzo sie zmartwilam , ze i mlody bedzie sie do tego wszystkiego z moja zmora zmagal.
dziekuje za uwage
Ps. na liscie mam:
- kardiologa dzieciecego ,
- laryngologa (laryngoskopia u mlodego)
- obejzenie ewtl.szkoly specj. dla mlodego  i decyzja dot. ewtl.zmiany szkoly
moze mnie wiec byc znow mniej