nareszcie!!
zadzwonili do mnie godzine temu z centrum socjalno- pediatrycznego!
po
obejzeniu przez lekarzy tamtejszych wszystkich wynikow badan i stosow
papierow wypelnionych przez nas juz przed dwoma miesiacami chyba
uchwalono,ze
pazdziernik bedzie naszym miesiacem badan i poczatku terapii roznych.
i
tak na poczatku pazdziernika maly ma badanie okulistyczne, dwudziestego
wizyte u logopedy i fizykoterapeutow,a dwudziestego szostego kontrole
eeg i wizyte u neurologa.
uff duzo tego i mam nadzieje ,ze maluch to dzielnie zniesie.
ale
w koncu sie znow cos w naszym kierunku dzieje i mam nadzieje, ze nam
powiedza ,ze wszystko bedzie dobrze i ze tak naprawde to on tych
wszystkich terapii nie potrzebuje(jesli potrzebuje to sie oczywiscie
dostosuje)i maluszek jak dotychczas nie bedzie szpikowany lekarstwami.
w rolach glownych : Tadeuszek nieZwyczajny chlopiec urodzony w piatek trzynastego :-) latem 2007 roku, Ja czyli ania mama t.(dumna mama Tadeuszka), moj maz , kot Findus, w pozostalych rolach - autyzm,epilepsja i inne czyli pelna chata
środa, 12 sierpnia 2009
fajnie
fajnie sie rano obudzic i stwierdzic ,ze ktos sie bardzo cieszy tylko z tego faktu ,ze juz nie spie.
fajnie jak maly ktos proponuje mi z rana swoja swietosc – swoj smoczek
)
fajnie jak maly ktos proponuje mi z rana swoja swietosc – swoj smoczek
dmuchawiec
idziemy sobie chodnikiem – tadeuszek i ja.ja pcham wozek obladowany
wiaderkiem,lopatkami,piciem,pilka itd. – tadeuszek pcha rozowy wozek dla
lalek w misie.
nagle maluch zauwaza dmuchawca i sliniac sie straszliwie probuje go zdmuchnac.
w koncu psuje go raczkami i probuje spowrotem wsadzic w ziemie.
nagle maluch zauwaza dmuchawca i sliniac sie straszliwie probuje go zdmuchnac.
w koncu psuje go raczkami i probuje spowrotem wsadzic w ziemie.
niedziela, 9 sierpnia 2009
rodzinnie i magiczne majtki
mielismy bardzo fajny weekend.
taki rodzinny, spokojny.upalno- letnio- parny
,
spedzilismy go bez zadnych specjalnych gwozdzi programu. ot tak na ciaglym spacerze, placu zabaw, piciu kawy w nowoodkrytej kawiarni i kapieli w jeziorze- gliniance.
obejzelismy pierwszy raz od niepamietnych czasow dwa filmy w dwa kolejne wieczory.
wypralam tony zaleglych rzeczy w pralce i narzute na kanape usmarowana jogurtem.
zalozylam jednak nowozakupione majtki – ot tak bez zadnego specjalnego powodu (bo przez jakis czas nam nie wolno
)
no i co? – czary – czuje sie kobieco ,fajnie,mlodo i zgrabnie
,- no ale tak na serio-
ladna bielizna pod ubraniem poprawia humor i podnosi w jakis dziwny sposob poczucie wlasnej wartosci
pa
taki rodzinny, spokojny.upalno- letnio- parny
spedzilismy go bez zadnych specjalnych gwozdzi programu. ot tak na ciaglym spacerze, placu zabaw, piciu kawy w nowoodkrytej kawiarni i kapieli w jeziorze- gliniance.
obejzelismy pierwszy raz od niepamietnych czasow dwa filmy w dwa kolejne wieczory.
wypralam tony zaleglych rzeczy w pralce i narzute na kanape usmarowana jogurtem.
zalozylam jednak nowozakupione majtki – ot tak bez zadnego specjalnego powodu (bo przez jakis czas nam nie wolno
)no i co? – czary – czuje sie kobieco ,fajnie,mlodo i zgrabnie
,- no ale tak na serio-ladna bielizna pod ubraniem poprawia humor i podnosi w jakis dziwny sposob poczucie wlasnej wartosci
pa
sobota, 8 sierpnia 2009
jest parno
jest parno
synek slodki choc bardzo meczacy.
jest naprawde kochany ,tylko wisi na mnie akurat non stop.
mam wrazenie ,ze zaniedbuje psychicznie moje koty
(no ale nie wszystko naraz prosz)
mam za soba polroczne zycie w strachu
mam za soba bardzo nieprzyjemne i bolesne badanie ,a przed soba nieprzyjemna terapie i antybiotyki przez 2 tygodnie.
juz wiem ,ze moje wykonczenie nie bralo sie z niczego.
mam troche dosc opowiadania ,ze znow mi cos jest
wypadaja mi wlosy- bo nie mam odwagi zmienic mojego lekarstwa ktore biore od marca (to jego skutki uboczne),a inne moze ma inne skutki uboczne?
mam przed soba wakacje tygodniowe w hotelu z basenem i przyrode w okol.
mam fajnych przyjaciol i fajnego meza z ktorym zrobilismy sobie wczoraj wieczor filmowy i zasmiewalismy sie do lez przy filmie futurama (ktos moze zna ten serial?- to to samo tylko w wersji pelnometrazowej)
mam bolacy zeladek (znow)i glowe jak bania
mam fajny widok z okna
mam nowe majtki!(az 3 sztuki z koronka)(czekaja na lepsze czasy ,-),
mam brudne stopy – od biegania boso po lesie.
mam dobrze , naprawde – mam dobrze.
synek slodki choc bardzo meczacy.
jest naprawde kochany ,tylko wisi na mnie akurat non stop.
mam wrazenie ,ze zaniedbuje psychicznie moje koty
mam za soba polroczne zycie w strachu
mam za soba bardzo nieprzyjemne i bolesne badanie ,a przed soba nieprzyjemna terapie i antybiotyki przez 2 tygodnie.
juz wiem ,ze moje wykonczenie nie bralo sie z niczego.
mam troche dosc opowiadania ,ze znow mi cos jest
wypadaja mi wlosy- bo nie mam odwagi zmienic mojego lekarstwa ktore biore od marca (to jego skutki uboczne),a inne moze ma inne skutki uboczne?
mam przed soba wakacje tygodniowe w hotelu z basenem i przyrode w okol.
mam fajnych przyjaciol i fajnego meza z ktorym zrobilismy sobie wczoraj wieczor filmowy i zasmiewalismy sie do lez przy filmie futurama (ktos moze zna ten serial?- to to samo tylko w wersji pelnometrazowej)
mam bolacy zeladek (znow)i glowe jak bania
mam fajny widok z okna
mam nowe majtki!(az 3 sztuki z koronka)(czekaja na lepsze czasy ,-),
mam brudne stopy – od biegania boso po lesie.
mam dobrze , naprawde – mam dobrze.
slowniczek synka
papa
mama- mama
kotek- kokok
kotek wersja 2 – ja–aaaaa!
kura,ptak- ko ko ko
tadeusz - tadeja
tadeusz wersja 2- tedajesc- am!
pic – ach!
poduszka papy – papa- ci (z paluszkiem przykladanym na nos)
piesek – u u (basem)
kroliczek – hu hu (bardzo cienkim glosem)
mucha- zzzzzzzz
plac zabaw – ba
pilka(ball) – ba
toaleta- tletleitle, tetelete,tetelele
rybka – (mlaskanie buzia)
but,skarpetka – (tupanie noga)
motylek- (glaskanie sie po policzku)
smoczek- (wytkniety jezyk)
niedziela, 2 sierpnia 2009
jestem jestem
czuje sie jednak tak,jakby po mnie walec przejechal – fizycznie i niestety tez psychicznie.
sil i energii i usmiechow starcza tylko dopuki maly nie pojdzie spac.
potem padam jak detka na kanape i zasypiam w polowie wiadomosci.
martwie sie ,ze maly to wyczuwa bo wisi na mnie akurat non stop ,i chce tylko do mnie na raczki.
a moze to tylko taka faza u niego – mam nadzieje.
troche sie zakopalam znow w poczuciu winy i strachach.
wiec do niedlugo ,bo jakos nie potrafie akurat o tym pisac.
xbw – wybacz zaleglosci moje u ciebie na blogu , ale chwilowo jestem – powiedzmy niedysponowana
sil i energii i usmiechow starcza tylko dopuki maly nie pojdzie spac.
potem padam jak detka na kanape i zasypiam w polowie wiadomosci.
martwie sie ,ze maly to wyczuwa bo wisi na mnie akurat non stop ,i chce tylko do mnie na raczki.
a moze to tylko taka faza u niego – mam nadzieje.
troche sie zakopalam znow w poczuciu winy i strachach.
wiec do niedlugo ,bo jakos nie potrafie akurat o tym pisac.
xbw – wybacz zaleglosci moje u ciebie na blogu , ale chwilowo jestem – powiedzmy niedysponowana
Subskrybuj:
Posty (Atom)