poniedziałek, 19 grudnia 2016

choinka

co roku mielismy zywa , czasami sosne , czasami swierk.uwielbiam ten zapach , ten nastroj , ten klimat.od paru lat jezdzilismy do lesniczego tam scinac i kupowac drzewko od "zrodelka" i co roku bylo mi coraz bardziej tych drzewek szkoda.rosnie sobie takie dziesiec lat, a ja je ciach i do mieszkania cieplego na tydzien lub dwa wstawiam , i pozniej na smietnik. w tym roku wiec nowosc, internety mi pomysl podsunely(wiem, jakosc zdjec okrutna) i Tadaaaam - nasza choinka :


1 komentarz:

  1. Teraz nie mam sumienia mojej dwulatce nie pokazać tego, na czym i ja się wychowałam, ale niech tylko dzieciaki podrosną... Mi się marzy taka z białych drewnianych listewek :)Skandynawski minimalizm. Może za 10 lat będą takie w IKEA sprzedawać :D

    OdpowiedzUsuń