wtorek, 5 lipca 2016

ps

 tu zdjecia mlodego w cywilizowanym jeszcze stroju zaczynajacego rozkopywac nam ogrodeczek :-)
 Tu dowod na to , ze sie nie przepracowywalismy przy remoncie , otoz nie , nasze dziecko remontowalo , a my pilismy kawe ;-)



1 komentarz:

  1. Jezusie, jak ja mu zazdroszczę tego wałka w rączce. Marzy mi się wielki kredyt na remont całego domku na raz :)
    Nie wakacje, nie spa - remontu mi się chce.
    Zmiany są dobre, odświeżają. Dobrze wam to zrobi :)

    A zapytam nieśmiało, może by berneński pies pasterski, do tego ogródeczka...?

    całusy dla was wszystkich

    OdpowiedzUsuń