piątek, 5 lutego 2016

miod na ucho i serce moje i kciuki

dzis do szkoly Tadeuszka przyszla inna pani nauczycielka towarzyszaca na zastepstwo,
napisala w zeszycie do komunikacji bardzo sloneczne rzeczy :-)
min:
- Tadeusz ma niesamowita wiedze na temat owadow (no ba ;-) )
- potrafi pieknie tanczyc
- dzis probowal grac na perkusji i spiewac przez mikrofon
- bardzo sie uiesze mogac przyjsc jeszcze na zastepstwo do Tadeuszka 

<3


ps. jutro bardzo wczesnie rano wyruszamy (potencjalny zlodzieju - maz i bojowe koty zostaja wiec strzesz sie!!!) , niestety zaczynamy sie rozkladac chorobowo - maz kicha prycha, wszystko go boli i znow na zwolnieniu, mlody bladzioch i kaszle , mnie stan podgoraczkowy dopadl- oby sie wirusy podrozy przestraszyly - kciuki prosze i do uslyszenia za tydzien :-)


1 komentarz: