środa, 8 kwietnia 2015

nie moge

nie moge sie zabrac do czesci drugiej opisu szpitalnego .
kosztuje mnie to jednak wiecej nerwow niz myslalam.
powiedziec wam cos?
nie mam sily
skonczyly sie
wyczerpaly
nie ma ich .
coraz czesciej buntuje sie przeciwko temu , ze nie moge planowac przyszlosci, bo nie wiem co mnie czeka , nawet nie moge miec wyobrazenia tego, co bedzie za dwa tygodnie na przyklad.
smece wiem , ale wpadlam w poszpitalna dziure (choc przed szpitalem tez juz myslalam , ze nie mam sily, mylilam sie)
z tego wszystkiego mam rozowe wlosy , bo to choc odrobine dodaje mi sil.

5 komentarzy:

  1. nie jest to pocieszeniem, ale od pół roku jestem w czarnej dziurze i jakoś nie mam siły z niej wyjść- opadłam z sił, zgubiłam sens, zawieruszyły się marzenia..... nie mam sił.... a im dalej tym trudniej. Ania wiem, ze nasze życie jest beznadziejnie trudne- nie daje nawet nadziei na lepsze jutro, ale czemuś musimy ciągnąć nasze wózki.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Ania, przytulaj się do wszystkiego, do drzew, do ziemi, kiedy już będzie ciepła, do trawy, zakop się w piasku na plaży, zanurz w jakiejś wodzie otoczonej ziemią, natura Cię zregeneruje. No i jedz i pij same zdrowe rzeczy. Zdrowe ciało wpłynie na lepsze myślenie i silniejsze podejście. To moje przemyślenia z czeluści bolącej gardzieli ;) Nie daj się nikomu i niczemu. Masz w sobie kopalnię siły i energii, tylko jej nie zasypuj. Mocno ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie opisuj tego pobytu w szpitalu, nie wracaj, nie przeżywaj tego na nowo, po co to robić, skoro obciąża jeszcze bardziej. Tym razem odpuść.

    OdpowiedzUsuń
  4. xbw - masz racje !!!!!
    ANIU , XBW - usciski !!! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. mam tak samo! wracamy co jakiś czas do szpitala z Jasiem- a ja już nie piszę o tym: kiedy, co i jak. Nie mam na to sił

    OdpowiedzUsuń