niedziela, 28 lipca 2013

przepustka

jestesmy w domu na przepustce ze szpitala - od wczoraj do dzis wieczorem - basenik na balkonie rozlozony, salatka owocowa dla chlopakow, dla mnie wafelki ryzowe bo musnal mnie delikatnie jakis szpitalny wirus zeladkowy. prosimy o kciuki jutro , bo mlody bedzie mial pobierany plyn rdzeniowy z kregoslupa - za nami znow setki badan , mlody dostal tez kolejny lek na epi - keppra , na razie jeszcze nic nie widac , ale moga byc skutki uboczne w postaci cofniecia rozwoju , zaniku mowy, agresji - moga , ale nie musza - i tego sie trzymamy

2 komentarze:

  1. I tego sie trzymajcie!
    Juz dzis zaciskam kciuki!!
    Sciskam Was mocno :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ania nic mądrego nie napiszę, ale musicie się trzymać, a Ty nie zapomnij zadbać tez o Siebie!!!

    OdpowiedzUsuń