Tadeuszek czuje sie (odpukac) znow dobrze :-)))) - byle tak zostalo!!!!
w sobote sa jego 6 urodzinki - juz wszystko przygotowane - maz - na ktorego barkach cala organizacja urodzin mlodego spoczywala spisal sie na medal :-) gdybym tylko ie byla tak wykonczona psychicznie - to bylby miod ;-P
ale od poczatku :
przyjechalismy do centrum epilepsji w czwartek 20. czerwca - mlody czul sie momentami fatalnie- nudnosci , zawroty i bol glowy- misze momentami , bo , jak to tadeuszek w miedzy czasie rozrabial, czarowal, skakal i wymyslal.
od razu zostalismy wyslani na EEG , badania neurologiczne , itd.
nastepnego dna zostala pobrana krew, nastepnego byly testy na czas krzepliwosci. we wtorek zostal zrobiony rezonans pod narkoza - tym razem byl z nami maz , ktory tym razem byl przy wprowadzaniu narkozy. pan anastezjolog bardzo powaznie potraktowal nasze obawy i troski i perfekcyjnie dozujac narkoze sprawil, ze tadeuszek sie bardzo szybko z niej wybudzil.
Rezonans nie wykazal NA SZCZESCIE zadnych guzow, krwawien, i innych - obraz nie roznil sie od tego z zeszlego roku - czyli w dalszym ciagu powiekszone zewnetrzne i wewnetrzne komory plynu mozgowego, ale bez cisnienia ( NIE POTRZEBA NA RAZIE OPERACJI) nic sie na szczescie bardziej nie powiekszylo.
nastepnego dnia mlody mial 24 godzinny pomiar cisnienia i znow EEG, krew pobierana co 3 dni - wycierpial sie ten moj maluch , ale byl jak profesjonalista- pokazywal lekarce gdzie ma go kluc i cieszyl sie na prezenty , ktore za kazdym razem od pani doktor za dzielosc dostawal.
w miedzy czasie mial takie napady zaslabniecia, bole glowy i zawroty- raz bylo tego wiecej, raz mniej.po wszystkich badaniach na borelioze i FSME wlacznie , pojawily sie dwie tezy- pierwsza, ze infekcja + alergia na antybiotyk przeszly przez mozg i spowodowaly tak zwany syndrom alicji w krainie czarow ( fajna nazwa, co?) , druga, ze cala ta akcja wzmozyla napady wegetatywne epilepsji i leki , ktore bierze nie dzialaja juz tak dobrze , - tak zwana recydywa.
zadecydowano wiec o tym , zeby powoli podwyzszyc poziom leku do terapeutycznego maximum i zostawic go dluzej w szpitali, zeby szybko wychwycic ewentualne skutki uboczne.
mlody czul sie w miare wzrostu "promili" cholerskiego leku we krwi coraz lepiej i tak oto zostalismy wczoraj poznym popoludniem wypuszczeni do domu.
teraz musimy uwazac juz "tylko" na to, zeby lek nie rozwalil mlodemu nagle watroby lub nerek i latac z kazdym podejzeniem do prdiatry na badanie krwii i nigdy , ale to nigdy nie dac mu amoxycyliny.
dzis w nocy tadeuszek sie obudzil i plakal , ze go cos w gardle cisnie i on chce spowrotem do szpitala - ciekawe jak dlugo bedzie potrzebowal, by wrucic do nieszpitalnej normalnosci i byc znow dzieckiem? - bo mimo ze mial w szpitalu hipoterapie fizyko i muzykoterapie, mimo , ze chodzilam z nim codziennie na spacery i male wycieczki, zabieralam do mieszkanka dla rodzicow - szpital zawsze pozostanie szpitalem, gdzie tematy rozmow sa bardzo monotematyczne i przezycia nie specjalnie dzieciece - dobrze , ze jestesmy w domu!!!
Na prawde dobrze, ze wrociliscie.
OdpowiedzUsuńW sumie chyba pobyt wypadl pozytywnie. O ile wogole mozna mowice, ze przebywanie w szpitalu moze byc pozytywne...
Usciskam mocno Tadeuszka ode mnie i 100 lat dla niego!
mam nadzieję, że Młody znowu zacznie się czuć bezpiecznie poza szpitalem, jaki lek przeciwpadaczkowy dostaliście, skoro są takie obawy do amoxycykliny?
OdpowiedzUsuńale najważniejsze dla Ciebie i Tadeusza wszystkiego najlepszego zdrowia radości, sił i szczęścia
i gratulacje dla dzielnego taty
To dobrze, ze juz jestescie w domku i oby Tadeuszek szybko wrocil do domkowej normalnosci, moze urodzinkowa impreza mu w tym troszke pomoze :-) Sto lat, duzo sloneczka i usmiechu! No i zdrowka! Trzymajcie sie!
OdpowiedzUsuńCześć i czołem!
OdpowiedzUsuńDobrze, że już w domu.
A na wątrobę... zasmażka. A tak na poważnie to parz ziarna lnu do picia codziennie.
cieszę się, że już jesteście! czekałam na wieści - co do amoks to podobne mam problemy. Alicja z krainy czarów- o matko- człowiek całe życie się uczy
OdpowiedzUsuńco do osłony ja używam ostropestu- więcej na priva
Usuń