...ze jest zima, jest mnostwo sniegu, ja ide z moja mama i tadeuszkiem w bardzo sliskich butach na sanki.tadeuszek ma kombinezon na sobie, czerwona czapke- komin i czerwone rekawiczki. on idzie przed nami. w pewnym momencie zarowno ja , jak i moja mama zaczynamy sie sliskac i zjezdzac z boku gorki , jak ze zjezdzalni. mnie ogarnia przerazenie, - przeciez tadeusz jest tam sam ze swoimi sankami i idzie do przodu nie ogladajac sie nawet! - my zjezdzamy w dol - coraz nizej i nizej, ja probuje hamowac, ale to na nic - tadeuszek znika mi z pola widzenia. w koncu jestem na dole i probuje sie szybko wspiac na gorke, ale buty mi sie tak sliskaja , ze od razu zjezdzam spowrotem.
zaczynam wolac, nikt nie zwraca na mnie ugagi, nawet moja mama bagatelizuje sprawe.
robi sie ciemno, zaczyna padac marznacy snieg z deszczem - ja wpadam w rozpacz.
policja- musze pojsc na policje!
lece , sliskam sie - komisariat jest w wierzowcu - na 63 pietrze!
nie wiem dlaczego biegne w nieskonczonosc po schodach.
wkoncu wpadam do komisariatu, w ktorym znudzeni panowie wcale sie nie spiesza - ja krzycze , a oni tym bardziej dziwnie sie zachowuja- musze wypelnic stosy formularzy, a z tylu glowy mam obraz tadeuszka w czerwonych rekawiczkach marznacego i wolajacego mama!
w koncu wypelniam ostatni formularz dotyczacy nagrobka i parceli na cmentarzu...
wybiegam stamtad i dopiero zauwazam , ze schody po ktorych przez 63pieter do gory bieglam sa niezabezpieczone i z jednej strony mozna tych 63 pieter tak poprostu sprysnac w dol, zaczyna mi sie krecic w glowie, czolgam sie do windy , ktora sie chwieje i trzeszczy, w ktorej jezdza jacys ludzie , ktorzy z usmiechem ignoruja moja historie o zaginieciu mlodego , musze sie niesamowicie przemoc , zeby do tej windy wsiasc...
budzi mnie glosne - juz kroliczek w zegarku wstal! juz jest rano!!! - moge cos slodkiego?
aaa- koszmar!
OdpowiedzUsuńmój Staś ostatnio obudził się po jakimś nieprzyjemnym śnie- ale jak mówił- nie będzie mi tego opowiadał, bo przecież ja w tym śnie byłam, to chyba wszystko pamiętam...
- dlugo potrzebowalam dzis rano , zeby sie z tego snu otrzasnac,
OdpowiedzUsuńBogusiu, no wlasnie dziwne , ze nie pamietasz co sie w snie stasiowym wydarzylo ;-))
a mozektosznasie na znaczeniu snow?
OdpowiedzUsuńnie znam się, ale jak to opisałaś i znaczy, że się oswoiłaś, to sorry, ale się uśmiałam ;P
Usuńzwłaszcza z detali - 63 piętro ;PPP
no i na końcu ten króliczek - cudnie:)))