Tu ostatnio zapisany dialog moj z mlodym( tlumaczenie z tadeuszkowego na nasze)
T: ja chce porozmawiac o strazakach!
Ja: Dobrze kochanie:-)
T: co ma strazak?
Ja: Auto
T: co jeszcze?
Ja:Gasnice
T:co jeszcze?
Ja: butle z tlenem
T: co jeszcze?
Ja: kask
T: co jeszcze?
Ja: kalosze
T: co jeszcze?
Ja: psa ratunkowego;-)
T: co jeszcze?
Ja: alarm
T:co jeszcze?
Ja – kochanie – wychodzimy zsamochodu
T : nie przeszkadzaj mi bo rozmawiam!!!
rano w lozku :
T: niektore konie, niektore konie,
niektore konie sa osiolkami
No właśnie, te dzisiejsze czasy, pośpiech, wszędzie szybko, ciągle człowieka poganiają i przerywają. Tadeuszek mądrala ma rację, trzeba dokończyć rozmowę!:) Na dodatek dopiero co zaczętą i tak fajnie nabierającą tempa. Zmieniamy priorytety!
OdpowiedzUsuń:))
:-))))
Usuń