wczoraj po przedszkolu tadeuszek wpadl do domu i jak zwykle po obligatoryjnym czesc kochanie z mojej strony padlo jednoczesnie z mojej jak i tadeuszkowej buzi - sciagnij prosze kurtke , buty i umyj raczki.
i to "umyj raczki" mnie wczoraj zadziwilo :-) - tadeuszek wszedl bowiem do lazienki zatkal korkiem umywalke zrobil w niej wode z piana i umyl raczki mydlem do samych lokci - zapytany - co robi - odpowiedzial , ze dudenden tez tak robia - dudenden? - zapytalam - on jak zwykle gdy go nie zrozumiem wykrecil usta w podkowke i powiedzial - tak , zeby bakterii nie bylo, a za chwile w lepszym humorze powiedzial- pokaze ! i polecial do swojego pokoju i przyniosl mi atlas dla dzieci o szpitalu i pokazal sale operacyjna - czyzby dudenten byl chirurgiem?
Jestem? Jestem? Udało sie?
OdpowiedzUsuńudalo udalo hurraaa!!! :-D
OdpowiedzUsuń