codziennie rano
- nie musze dzis isc do przedszkola?
- synku musisz ...
- ok
- (opcjonalnie) - synku nie musisz
- ok
dostane deser?
- nie , musisz najpierw zjesc sniadanie
prosze prosze prosze prosze prosze prosze (jak nie przerwe drastycznie to i do 2 godzin)
- jak przerwe to:
-dostane picie?
zaraz kochanie , zaraz wstane
wstaje , w momencie kiedy picie przygotowuje dziecko zozklada mieszkanie na czesci pierwsze , goniac przy tym koty, tupiac nogami i rechoczac dziko (bo to nie o picie chodzi , tylko o moja uwage i sprawdzanie czy mama jeszcze dziala)
picie nie zostaje najczesciej wypite
kolejne standardowe pytanie (powtarzane po 1000 razy w celu sprawdzenia reakcji rodzica ) to:
co dzis robimy?
jemy sniadanie,
potem?
myjemy zeby
potem?
ubieramy buty
potem?
wychodzimy z domu i jedziemy autem do przedszkola
potem?...itd (w weekendy prosze wypelnic wersja zajec weekendowych)
5 min. pozniej:
co dzis robimy?
potem?
potem?
potem?
5 min. pozniej
co dzis robimy?
- opcjonalnie - nie musze isc dzis do przedszkola?
- opcjonalnie
- dostane deser?
5min. pozniej
co dzis robimy?
dzis umeczona po nieprzespanej nocy zmutowalam do potwora
slyszac o 5. 30
mamaaaaa nie musze isc......itd
mamaaaaa ( kopiace mnie piety w brzuch)
chwilke synku jestem taka zmeczona
co dzis robimy?
co dzis robimy?
co dzis robimy?
dostane deser?prosze prosze prosze..............itd
w koncu nie wytrzymalam
cisza!!! krzyczalam - 5 minut- juz nie moge - oszaleje - a on dalej ....
idz - idz stad - bo zle sie to skonczy - a on dalej kopiac mnie pietami (on w ogole czesto tego nie rozumie ze ja sie zloszcze , nie potrafi mojego smutku odczytac:-( )
idz - nie chce cie tu !!!! krzyczac juz i placzac z bezsilnosci i trzymajac rece pod pupa zeby mu krzywdy nie zrobic - dziecko z usmiechem na ustach i niezmaconym spokojem - dostane deser? - prosze proszprosze
w koncu przyszedl maz, ktory wywedrowal w nocy do lozeczka dzieciecego (jak co noc) jak mlody po raz dziesiaty tej nocy pojawil sie przy naszym lozku, wzial mlodego do innego pokoju na chwile, zamykajac drzwi od sypialni, ja placzac w poduszke slyszalam - papa - co dzis robimy? , dostane deser? , nie musze isc dzis do przedszkola?
teraz jest juz lepiej - maz bawi sie z mlodym - dostane deser? - tak kochanie mowie bo juz zjadles sniadanie - co dzis robimy? zalozymy zaraz buty potem? idziemy na plac zabaw,potem?....
odpowiadam odpowiadam odpowiadam.
mlody sie odwraca do meza
papa, co dzis robimy?
milej niedzieli wam zycze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz