Tadeuszku - a slimak chodzi, czy pelza?- pyta maz na spacerze.
-pelza,
a co robi pasikonik?
- hop, , hop
a co lata?
- mucha bzzzzzzz
a co jeszcze lata?
- inna mucha
:-))))))))))))
jestesmy chorzy,
zaczal tadeuszek, przywlekl katarzysko z przedszkola, potem zarazil sie maz , a teraz ja leze.
no wlasnie leze, bo zlekcewazylam i pracowalam jak wol(a moze osiol?)i sie doigralam.
ale co zrobic jak tyle pracy?
a w srode urodzinki tadeuszka- jej , jak ten czas leci :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz