środa, 9 września 2009

podsumowanie wakacji i przedszkole cd.

jakie byly nasze wakacje ?
powiem tak ,
las,
gory,
cisza ,nasza trojka,
hotel dla rodzin,
wyrozumiala obsluga,
cudowne jedzenie,
atrakcje dla dzieci,
odprezony maluch,
odprezeni i my,i mimo przeziebienia i zapalenia dziasel moich i meza,
wakacje byly suuuuper!
moze przez to ,ze sobie zupelnie odpuscilismy, nie nastawialismy sie na nic i niczego nie planowalismy – ot tak zycie z dnia na dzien. :-)
dzis poszlam zapisac maluszka do jeszcze jednego przedszkola.
lista oczekujacych na przyjecie dzieci jest taka dluga , ze pani nie mogla nam obiecac ze znajdzie sie miejsce dla tadeuszka na przyszly rok.
wspomnialam pani o naszej sytuacji, jako ze to jest przedszkole integracyjne- i wspomnialam ze nam (na razie) nie przysluguje miejsce integracyjne, i ze wisimy pomiedzy- bo do normalnych przedszkoli – na normalne miejsce nie chca malego przyjac .pani szepnela mi na uszko ,ze istnieje jeszcze wyjscie pomiedzy- ze jezeli pani z urzedu do spraw nieletnich uwaza ,ze maly jest potrzebujacy „specjalnej opieki”to ma nam przepisac ta dodatkowa opieke w postaci chlopaka odrabiajacego wojsko lub wolontariusza ktory zostanie wcielony w zycie przedszkolne,ktory bedzie mial za zadanie pomoc tadeuszkowi w razie potrzeby.
swietnie ,co?
wtedy dostalibysmy takie miejsce od reki! – tylko dlaczego nam nikt o tym wczesniej nie powiedzial?
zamierzamy isc wiec za ciosem i postarac sie wywalczyc sprawe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz