czwartek, 28 stycznia 2016

hulaj dusza ,spania nie ma

tak to mniej wiecej u nas od jakichs 3 miesiecy wyglada - nie spimy. To tak sie latwo slucha - nie spimy , tak czesto o tym mowie, ze nie spimy, ze te dwa slowa traca na wartosci ;-).
A tak serio - sytuacja Tadeuszkowego spania jeszcze nigdy nie byla normalna , jednak mielismy juz taki okres , ze nie przespana noc zdazala sie raz na 1,5 tygodnia , szczegolnie w momentach ,w ktorych mlody byl stabilnie ustawiony lekami p. padaczkowymi. Wiadomo jednak , ze dzieci ciagle rosna, zmieniaja wage, sytuacje hormonalna, przeziebiaja sie itd i wtedy te leki nie sa juz takie stabilne.
W kazdym razie wlasnie wyslalam maila do naszej pani neurolog w Kork , w ktorym opisuje wszystkie nocne rewelacje Tadeuszka , a co za tym idzie inne neurologiczno - psychiczne skutki.
Mysle , ze znow bedziemy musieli polozyc sie do szpitala.
tu przyklad dat tylko ostatnich 2 tygodni ( zanotowane sa tu tylko noce , w ktorych mlody mial przerwe w spaniu ponad 3 godzinna) :14.01, 16.01, 17.01, 18.01, 21.01, 23.01,26.01,28.01
tymi slowy : ziew

1 komentarz: