Tadeuszkowa motoryka mala poprawila sie do tego stopnia , ze Tadeuszek zaczal sam z wlasnej nieprzymuszonej woli rysowac i sprawia mu to mnostwo radosci , a mnie naawa ogromna duma.
Kiedys napewno bedzie potrafil trzymac kredke poprawnie bez pomocy do chwytania , i choc wiem , ze umiejetnosc i chec rysowania bedzie znikac i znow sie pojawiac - wiem , ze NIE MA rzeczy niemozliwych
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz