piątek, 4 października 2013

STRACH

dzis 10.30
dzwoni telefon
halo - tu dr ... ze szpitala dzieciecego.w zeszlym miesiacu pani synek przebywal u nas i mial robiona punkcje kregoslupa...
jeden wynik jest niedobry ... no nie wiem jak pani tu to powiedziec, prosze sie na razie nie martwic, bo musimy zrobic dodadkowe badania genetyczne krwii , ale ostatnio mielismy nawet taki przypadek, ze podejzewalismy to co u pani synka , ale to bylo cos innego
no nie wiem , czy mam pani nazwe tej choroby powiedziec, bo jeszcze nie jest potwierdzone, i bedzie pani szukac w internecie i sie martwic, a i tak u pani synka wszystko przebiega nietypowe to moze jesli sie nawet to okaze to bedzie to mialo inny przebieg, bo on juz jest taki duzy...
nie dzis nie mozemy pobrac krwii , bo przez weekend sie nam material do badan zepsuje , a to skomplikowane i dlugotrwale badanie, prosze przyjsc w poniedzialek o 10 , ale prosze sie az tak strasznie nie martwic - na razie...




Choroba Krabbego

Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Choroba Krabbego (leukodystrofia globoidalna, ang. Krabbe disease) – uwarunkowana genetycznie choroba zwyrodnieniowa układu nerwowego. Chorobę opisał duński neurolog Knud Haraldsen Krabbe w 1916 roku[1].

Epidemiologia

Choroba jest rzadka; częstość szacuje się na 1:100 000 urodzeń. W krajach skandynawskich i w społeczności Arabów w Izraelu jest znamiennie częstsza.

Etiologia

Chorobę Krabbego wywołują mutacje w genie GALC w locus 14q31 kodującym beta-galaktozydazę galaktocerebrozydu (EC 3.2.1.46). Dziedziczenie jest autosomalne recesywne.

Objawy i przebieg

85-90% pacjentów ma postać o wczesnym początku i szybko postępującą (śmierć przed 2. rokiem życia). Pozostałe 10-15% ma postać późnodziecięcą, o początku między 6. miesiącem życia a 5. dekadą życia.

Postać wczesnodziecięca

Choroba ujawnia się około 4.-6. miesiąca życia. Obserwuje się spowolnienie rozwoju psychoruchowego, osłabienie ruchów kończyn, drgawki, zwiększoną pobudliwość ruchową, ataksję. Dochodzi do uogólnionej sztywności i przykurczy mięśniowych. Następnie rozwija się ślepota i sztywność odmóżdżeniowa, prowadząca do śmierci około 3. roku życia.

Postać późnodziecięca

Ujawnia się około 2.-3. roku życia. Charakteryzuje się spowolnieniem rozwoju, zaburzeniami chodu, osłabieniem wzroku, funkcji intelektualnych, oraz neuropatią obwodową. Rokowanie jest złe, chorzy umierają w ciągu kilku lat od rozpoznania.

Leczenie

Nie ma dotąd możliwości leczenia przyczynowego.

10 komentarzy:

  1. Druga część wypowiedzi pani dr sensowna i do niej powinna się ograniczyć. Nic się nie dzieje, a hipotetycznie jutro może być koniec świata i możemy wszyscy przestać istnieć. Ania, błagam, zapomnij o tym telefonie, żyj normalnie i ciesz się tym co jest, bez wyobrażania sobie ewentualnych scenariuszy. Zrobicie badania, będą wyniki i odetchniecie z ulgą, zobaczysz. Właśnie tak. Ania, dbaj o siebie, nie osłabiaj się strachem, Tadeuszek potrzebuje szczerze radosnej mamy, silnej, wspierającej. Wygoń przypuszczenia, opieraj się na konkretach i potwierdzonych diagnozach, nie dokładaj sama sobie. Bardzo mocno przytulam. Wierzę mocno, że nie ma tego, co zacytowałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomosc jednak jak wielkim obuchem po glowie. ja jestem w pewnego rodzaju szoku - nie wierze w to co uslyszalam - w tej chwili - minelo juz pare godzin od telefonu , porozmawialam z nasza lekarka dziecieca , andy z nia tez rozmawial, rozmawialam z rodzicami , nie czytam juz w ogole o niczym w tym kierunku, zabronilam sobie - jak przyjdzie czas to wtedy bede sie informowac ... ech koszmar - a co do tadeuszka - bylam z nim zaraz po telefonie na placu zabaw pod dachem, a jak andy przyjechal z pracy- zwolnil sie dzis bardzo wczesnie, bo caly czas plakal i nie mogl pracowac, otrzasnelismy sie nieco i pojechalismy z mlodym do parku linowego.musi mi sie to wszystko jakos w glowie poukladac , ale potrzebujemy wszystkie kciuki swiata

      Usuń
    2. Ania, obuchem po głowie każdy kto przeczyta dostaje, ale trzeba wymasować i ignorować. The Power of Now. Teraz jest teraz, nic się nie dzieje, jesteście razem. Przyszłość jest niewiadoma dosłownie dla każdego. Dobrze, że nie wierzysz, dobrze, że nie przyjmujesz do wiadomości, bo nie ma czego przyjmować do wiadomości. Wszystkie nasze kciuki trzymamy, mocno. A za parę dni będziemy się głośno śmiać i bardzo mocno cieszyć, zobaczysz.

      Usuń
  2. o rany, ja usiadłam i wyję, to co Ty czujesz .... Ania poczekaj może się mylą, jeszcze badanie krwi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ania to jak sen ,a ja nie wierze co sie w okol mnie dzieje...

      Usuń
  3. Dopóki nie ma potwierdzonych badań, jest nadzieja, że może lekarze się mylą... Nie wyobrażam sobie nawet, jak Wam teraz trudno... Przytulam i trzymam mocno kciuki, żeby diagnoza się nie potwierdziła...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sciskam mocno!
    Dobrze abyscie nie siedzieli w weekend w domu i nie mysleli o tym.
    Lekarze lubia straszyc, a ten wyjatkowo. Nie powinien wam tego mowic przez telefon. Nie w taki sposob :-(
    Aniu trzymajcie sie do poniedzialku, wez cos na uspokojenie, jeslli potrzebujesz. Idzcie gdzies lub zaproscie znajomych do siebie.
    Pomodle sie za Was!!!
    Jeszcze raz sciskam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za koszmar!
    Niezly weekend Wam zafundowano. Tego sie nie robi. Dzwoni sie w poniedzialek.
    A jesli dzwoni sie w piatek, to sie nie straszy niepotwierdzona diagnoza.
    Aniu, masz ode mnie wszystkie kciuki swiata, o ktore prosisz. Modle sie, zebyscie znalezli sobie cos do roboty na ten weekend. Zle mysli - precz! I modle sie, zeby to byl faktycznie tylko zly sen. Mysle o Was!

    OdpowiedzUsuń