moj pasikonik dzielniaczek, pchelka, kochanie , sloneczko , Tadeuszek <3 konczy dzis
6 lat!!!!!!!!!!
nie spalismy cala noc razem z nim , bo z przejecia nie mogl oka zmruzyc, o piatej rano rozpakowalismy prezenty- mlody trzasl sie z przejecia. dozujac emocje - jutro impreza dla dzieci z tortem , zabawami i wszystkim tym , co do 6 urodzin nalezy !!!
jestem dumna mama !!!!!
Ania, uściski dla Tadeuszka i dla Was :)
OdpowiedzUsuń100 lat Tadeuszu!
OdpowiedzUsuńJa urodziny Tadeusza świętuję w garach, wiem wiem to normalne... ale ja 5 lat nie gotowałam. Wybrałam sobie na pierwszy raz potrawę, której nie można zepsuć ... ryż.
Jestem taka zmęczona....
Jak Wy ogarniacie to życie z kuchnią w tle?
Co dostałeś Tadzik na urodziny?
Jeszcze raz najlepszego dla dzielnego zucha!
OdpowiedzUsuńPs
Nie dziwi sie, ze spac nie mogl. Tez bym z ciekawosci co dostane w prezencie, zasnac nie mogla ;-)
wszystkiego najlepszego, Tadziu! Czekam na relację - pamiętam ubiegłoroczne urodzinki - oj działo się
OdpowiedzUsuń