szykujemy sie poznym popoludniem do wyjscia do restauracji ( z tadeuszkiem:-) , ale to osobna opowiesc!)
Maz z braku czystej pozadnej bluzy zaklada koszule, ja nie chcac pozostac w tyle tez.
tadeuszek przyglada sie papie z uwielbieniem i mowi :
oooo - papa praca ubranie!!!!
poczym parskajac smiechem:
oooo - mama tez !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz