w rolach glownych : Tadeuszek nieZwyczajny chlopiec urodzony w piatek trzynastego :-) latem 2007 roku, Ja czyli ania mama t.(dumna mama Tadeuszka), moj maz , kot Findus, w pozostalych rolach - autyzm,epilepsja i inne czyli pelna chata
piątek, 17 maja 2013
odmeldowuje sie :-)
jutro jedziemy do Polski. jestesmy wszyscy nieco chorzy:-( - trzymajcie kciuki , zebysmy sie dalej nie rozchorowali , a wyzdrowieli. ciesze sie strasznie na wyjazd . do przeczytania po powrocie!
wtorek, 7 maja 2013
ciastko
ciastko! ciastko! ciastko! ciastko! ciastko! am ! am! am! ciastko!! - naprzeman migajac, i wolajac biegnie w naszym kierunku na placu zabaw tadeuszek chcac dostac od nas zapakowane do plecaka ciasteczko . po drodze odkryl zuka i przystanal na pare minut.
wstajac zapytal:
- zjadlem ciastko?
maz na to , chowajac wyciagniete juz z plecaka ciastko za plecami ,chcac zrobic zart:
- tak , juz zjadles!
tadeuszek na to:
- acha!
i pobiegl sie bawic
nam kopary opadly poczym wybuchnelismy smiechem i dlugo nie moglismy sie pozbierac :-)
mlody bierze WSZYSTKO doslownie - czasami i my o tym zapominamy :-D
wstajac zapytal:
- zjadlem ciastko?
maz na to , chowajac wyciagniete juz z plecaka ciastko za plecami ,chcac zrobic zart:
- tak , juz zjadles!
tadeuszek na to:
- acha!
i pobiegl sie bawic
nam kopary opadly poczym wybuchnelismy smiechem i dlugo nie moglismy sie pozbierac :-)
mlody bierze WSZYSTKO doslownie - czasami i my o tym zapominamy :-D
poniedziałek, 6 maja 2013
maj
bzy i kasztany kwitna, ptaszki spiewaja , na wodnych placach zabaw wlaczono wode w pompach,wiec siedzimy ile mozna na dworze.
to wszystko tlumaczenia leniwca blogowego;-P
duzo sie dzieje w zyciu pozainternetowym, moze kiedys nadgonie pisanie:-)
tadeuszek mial bardzo niepokojacy czas, kiedy to przestal nam mowic i zachowywal sie jak 2 lata temu:-( -przerazilismy sie , ze oduczyl sie nagle wszystich dotychczasowych umiejetnosci.
teraz jednak wszystko wrocilo do tadeuszkowej "normy" :-) wiec delektujemy sie wiosna i odliczamy do wyjazdu do polski:-)juz za dwa tygodnie jedziemy do moich rodzicow i nad morze - strasznie sie ciesze
to wszystko tlumaczenia leniwca blogowego;-P
duzo sie dzieje w zyciu pozainternetowym, moze kiedys nadgonie pisanie:-)
tadeuszek mial bardzo niepokojacy czas, kiedy to przestal nam mowic i zachowywal sie jak 2 lata temu:-( -przerazilismy sie , ze oduczyl sie nagle wszystich dotychczasowych umiejetnosci.
teraz jednak wszystko wrocilo do tadeuszkowej "normy" :-) wiec delektujemy sie wiosna i odliczamy do wyjazdu do polski:-)juz za dwa tygodnie jedziemy do moich rodzicow i nad morze - strasznie sie ciesze
czwartek, 25 kwietnia 2013
sposob na dobra pogode
dzis rano mowie do meza:
-... dzisiaj ma byc jeszcze bardzo cieplo, ale od jutra ma zaczac padac deszcz i bedzie znow zimno ... tadeuszek przybiega i zdyszany mowi :
- szyyybkoooo , musimy bardzo duzo piosenek o wiosnie spiewac , to wtedy zimno nie przyjdzie!!!!
ps. dzieki dziewczyny za mile i budujace komentarze :-) - tak naprawde wy wiecie , ze ja terazniejszoscia (przewaznie) zyje i ciesze sie jak wariat z postepow mlodego i jestem beznadziejna optymistka, ale te rzeczy musza na "papier" , zeby juz nie zalegaly , tam, gdzie nie powinny (bo takie zlogi powoduja chorobe i inne takie rzeczy):-D
-... dzisiaj ma byc jeszcze bardzo cieplo, ale od jutra ma zaczac padac deszcz i bedzie znow zimno ... tadeuszek przybiega i zdyszany mowi :
- szyyybkoooo , musimy bardzo duzo piosenek o wiosnie spiewac , to wtedy zimno nie przyjdzie!!!!
ps. dzieki dziewczyny za mile i budujace komentarze :-) - tak naprawde wy wiecie , ze ja terazniejszoscia (przewaznie) zyje i ciesze sie jak wariat z postepow mlodego i jestem beznadziejna optymistka, ale te rzeczy musza na "papier" , zeby juz nie zalegaly , tam, gdzie nie powinny (bo takie zlogi powoduja chorobe i inne takie rzeczy):-D
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
zalegly (na sercu)post
ten post chcialam juz dawno napisac, jednak nie moglam sie za niego zabrac , bo to bardzo bolesne sprawy i wspomnienia , z ktorych kazdy podpunkt zasluguje wlasciwie na osobny post.
probuje (bedzie to jak zwykle jedna setna tego co siedzi w srodku;-)
wiele z was , mam dzieci z autyzmem pisze o tym, ze wasze dzieci do pewnego momentu rouzwijalo sie "normalnie" po czym ta normalnosc zostala im odebrana ... u nas bylo inaczej , byc moze przez inne towazyszace choroby mlodzika , moze...
pisalam wam juz jak to u nas bylo ? coprawda pisalam starego bloga , w czasie , w ktorym powstawaly i dochodzily diagnozy tadeuszkowe , ale tak naprawde blog te moje blogi sa i byly zbieranina mysli bierzacych, przemyslen, malych sytuacji bierzacych , zyczen , pragnien i tylko musnieciem przeciez naszego realnego zycia.
po tak ciezkiej ciazy i dramatycznych przezyciach przedciazowych , narodzinach tadeuszka, mimo zapewnien lekarzy , ze wszystko jest ok, czulam , ze cos sie nie zgadza.to uczucie mialam juz caly czas od czasu zrobienia testu ciazowego i przebojow pozniejszych...
teraz to spojzenie wstecz , wielu rzeczy wtedy nie zauwazalam - nie chcialam zauwazac , mialam nadzieje , podzegana przez lekarzy, ktorzy moje watpliwosci co do rozwoju mlodego, dziwnych zachowan , snu itd tlumaczyli tym, ze to chlopiec, leniwy, dwujezyczny, matka histeryczka, ojciec przewrazliwiony(mieszkalismy wtedy w miedzyczasie przez ok. 3 lata w berlinie , tam sie mlody urodzil)
tadeuszek krzyczal bardzo duzo, nie dawal sie karmic na rekach, nie patrzyl na nas , nie usmiechal sie do nas. Pamietam , ze jak mial ok. 8 miesiecy zastanawialismy sie z mezem jaki ma glos , bo poza krzykiem, i gardlowym stekaniem nie wydawal z siebie zadnych odglosow "buzia".
dzieki mojej intuicji -postaralam sie o fizykoterapie metoda bobath , jak tadeuszek mial 2 miesiace- i cale szczescie , bo nie wiem jak by sie rozwoj mlodzika potoczyl , gdyby nie to.
w wieku, w ktorym inne dzieci zaczynaly raczkowac , tadeuszek nie potrafil sie jeszcze nawet obracac. lezal czesto na plecach , prezyl sie strasznie - wyginal spastycznie stopki i machal raczkami jak ptaszek.praktycznie nigdy nie mrugal oczkami , mial szeroko otwarte oczy , ciagle otwarta buzie i slinotok (co praktycznie raz mniej , raz wiecej zostalo do dzis)
Jak tadeuszek mial 11 miesiecy pojechalismy z nim do ortopedy- osteopaty , ktory uwolnil zablokowane kregi- jak sie okazalo . po tych wizytach tadeuszek przeskoczyl pare etapow rozwojowych i w ciagu 3 miesiecy zaczal chodzic, nie chodzic , a biegac ;-) - jednak deficyty neurologiczno - miesniowo rozwojowe zostaly.
mlody praktycznie nie spal , w nocy budzil sie co 2 godziny i nie spal przez kolejne 3 potem gora 2 godziny snu i znow akcja.
w miedzy czasie byly 1 urodziny mlodego i krotko potem tadeuszek dostal "drgawek goraczkowych" - blednie zdjagnozowanych , bo to juz wtedy byla epi :-( - to bylo takie okropne , wtedy naprawde myslalam , ze tadeuszek umarl, bo przestal oddychac , byl siny , mial piane na buzi , byl taki malenki - dopiero przez 2 dawke leku diazepam i ciaglym podawaniu tlenu w drodze na pogotowie w karetce mu ten napad przeszedl trwal 30 minut. brrrr - bylo to jedno z najbardziej dramatycznych przezyc mojego zycia.
ciagle ludzilam sie , ze pare glosek , czy gestow , to jego mowa .
nigdy nie pokazywal na nic paluszkiem, nie bylo ma- ma ma papapa bababa itd.
bral wszystko do buzi, lizal sciany, klamki , metalowe porecze, szyby w autobusie, rajstopy... , ciagle uciekal, pamietam jak inne matki mi mowily, ze mam go zostawic niech biegnie, po jakims czasie sie zorientuje , ze mamy nie ma i przybiegnie- nigdy - on biegl by na koniec swiata i nie zauwazylby pewnie tego.uderzal gowa o sciane , dostawal histerii widzac wlasne lzy, czy siusiu.
wymiotowal jak tylko otwieralam lodowke, pil tylko zimne mleko , jadl tylko plynne jedzenie,i to bardzo okrojoneý jadlospis. darl sie jak go wkladalam do wanny z ciepla woda( potem odkrylam , ze on sie moze godzinami kapac w zimnej) itd itp
potem sie przeprowadzilismy , tadeuszek mial prawie dwa lata.
i wtedy zmienili sie lekarze , ktorzy nas od razu do szpitali powysylali - z wyrzutami, - jak to mozliwe , ze "takie " dziecko nie zostalo jeszcze porzadnie przebadane, zdiagnozowane...
od jednego szpitala , do drugiego itd.
po krotkim czasie znani bylismy w naszej dzielnicy z tego, ze o czwartej nad ranem biegalismy za naszym maluchem godzinami po dworze. jak wpadalismy na plac zabaw , to nas witano slowami- o to ten chlopiec , ktory na glowie stoi!
potem doszly ciagle upadki i 6 wstrzasow mozgu w przeciagu 3 miesiecy - padlo pierwsze podejzenie padaczki i autyzmu.
jak mlody mial 2,5 roku to jednoczesnie bylismy po 9 pobycie w szpitalu, tadeuszek dostal miejsce w przedszkolu integracyjnym, jednoczesnie diagnoze padaczki,leki przeciwko niej, zaburzenia rozwoju mowy, autyzm wczesnodzieciecy, opoznienie rozwoju globalne.
i wtedy tez ruszylismy ze wszystkimi terapiami.
taki byl poczatek...
probuje (bedzie to jak zwykle jedna setna tego co siedzi w srodku;-)
wiele z was , mam dzieci z autyzmem pisze o tym, ze wasze dzieci do pewnego momentu rouzwijalo sie "normalnie" po czym ta normalnosc zostala im odebrana ... u nas bylo inaczej , byc moze przez inne towazyszace choroby mlodzika , moze...
pisalam wam juz jak to u nas bylo ? coprawda pisalam starego bloga , w czasie , w ktorym powstawaly i dochodzily diagnozy tadeuszkowe , ale tak naprawde blog te moje blogi sa i byly zbieranina mysli bierzacych, przemyslen, malych sytuacji bierzacych , zyczen , pragnien i tylko musnieciem przeciez naszego realnego zycia.
po tak ciezkiej ciazy i dramatycznych przezyciach przedciazowych , narodzinach tadeuszka, mimo zapewnien lekarzy , ze wszystko jest ok, czulam , ze cos sie nie zgadza.to uczucie mialam juz caly czas od czasu zrobienia testu ciazowego i przebojow pozniejszych...
teraz to spojzenie wstecz , wielu rzeczy wtedy nie zauwazalam - nie chcialam zauwazac , mialam nadzieje , podzegana przez lekarzy, ktorzy moje watpliwosci co do rozwoju mlodego, dziwnych zachowan , snu itd tlumaczyli tym, ze to chlopiec, leniwy, dwujezyczny, matka histeryczka, ojciec przewrazliwiony(mieszkalismy wtedy w miedzyczasie przez ok. 3 lata w berlinie , tam sie mlody urodzil)
tadeuszek krzyczal bardzo duzo, nie dawal sie karmic na rekach, nie patrzyl na nas , nie usmiechal sie do nas. Pamietam , ze jak mial ok. 8 miesiecy zastanawialismy sie z mezem jaki ma glos , bo poza krzykiem, i gardlowym stekaniem nie wydawal z siebie zadnych odglosow "buzia".
dzieki mojej intuicji -postaralam sie o fizykoterapie metoda bobath , jak tadeuszek mial 2 miesiace- i cale szczescie , bo nie wiem jak by sie rozwoj mlodzika potoczyl , gdyby nie to.
w wieku, w ktorym inne dzieci zaczynaly raczkowac , tadeuszek nie potrafil sie jeszcze nawet obracac. lezal czesto na plecach , prezyl sie strasznie - wyginal spastycznie stopki i machal raczkami jak ptaszek.praktycznie nigdy nie mrugal oczkami , mial szeroko otwarte oczy , ciagle otwarta buzie i slinotok (co praktycznie raz mniej , raz wiecej zostalo do dzis)
Jak tadeuszek mial 11 miesiecy pojechalismy z nim do ortopedy- osteopaty , ktory uwolnil zablokowane kregi- jak sie okazalo . po tych wizytach tadeuszek przeskoczyl pare etapow rozwojowych i w ciagu 3 miesiecy zaczal chodzic, nie chodzic , a biegac ;-) - jednak deficyty neurologiczno - miesniowo rozwojowe zostaly.
mlody praktycznie nie spal , w nocy budzil sie co 2 godziny i nie spal przez kolejne 3 potem gora 2 godziny snu i znow akcja.
w miedzy czasie byly 1 urodziny mlodego i krotko potem tadeuszek dostal "drgawek goraczkowych" - blednie zdjagnozowanych , bo to juz wtedy byla epi :-( - to bylo takie okropne , wtedy naprawde myslalam , ze tadeuszek umarl, bo przestal oddychac , byl siny , mial piane na buzi , byl taki malenki - dopiero przez 2 dawke leku diazepam i ciaglym podawaniu tlenu w drodze na pogotowie w karetce mu ten napad przeszedl trwal 30 minut. brrrr - bylo to jedno z najbardziej dramatycznych przezyc mojego zycia.
ciagle ludzilam sie , ze pare glosek , czy gestow , to jego mowa .
nigdy nie pokazywal na nic paluszkiem, nie bylo ma- ma ma papapa bababa itd.
bral wszystko do buzi, lizal sciany, klamki , metalowe porecze, szyby w autobusie, rajstopy... , ciagle uciekal, pamietam jak inne matki mi mowily, ze mam go zostawic niech biegnie, po jakims czasie sie zorientuje , ze mamy nie ma i przybiegnie- nigdy - on biegl by na koniec swiata i nie zauwazylby pewnie tego.uderzal gowa o sciane , dostawal histerii widzac wlasne lzy, czy siusiu.
wymiotowal jak tylko otwieralam lodowke, pil tylko zimne mleko , jadl tylko plynne jedzenie,i to bardzo okrojoneý jadlospis. darl sie jak go wkladalam do wanny z ciepla woda( potem odkrylam , ze on sie moze godzinami kapac w zimnej) itd itp
potem sie przeprowadzilismy , tadeuszek mial prawie dwa lata.
i wtedy zmienili sie lekarze , ktorzy nas od razu do szpitali powysylali - z wyrzutami, - jak to mozliwe , ze "takie " dziecko nie zostalo jeszcze porzadnie przebadane, zdiagnozowane...
od jednego szpitala , do drugiego itd.
po krotkim czasie znani bylismy w naszej dzielnicy z tego, ze o czwartej nad ranem biegalismy za naszym maluchem godzinami po dworze. jak wpadalismy na plac zabaw , to nas witano slowami- o to ten chlopiec , ktory na glowie stoi!
potem doszly ciagle upadki i 6 wstrzasow mozgu w przeciagu 3 miesiecy - padlo pierwsze podejzenie padaczki i autyzmu.
jak mlody mial 2,5 roku to jednoczesnie bylismy po 9 pobycie w szpitalu, tadeuszek dostal miejsce w przedszkolu integracyjnym, jednoczesnie diagnoze padaczki,leki przeciwko niej, zaburzenia rozwoju mowy, autyzm wczesnodzieciecy, opoznienie rozwoju globalne.
i wtedy tez ruszylismy ze wszystkimi terapiami.
taki byl poczatek...
środa, 17 kwietnia 2013
maly gruby chinczyk
tak jak w tytule wygladala twarz tadeuszka po przebudzeniu dzis rano -cala spuchnieta, oczy jak szparki, kolor skory purpurowy , bol policzkow przy mowieniu :-( - bylismy od razu u lekarza- ponoc prawdopodobnie reakcja alergiczna albo na nagle ostre slonce, albo na krem przeciwsloneczny dla dzieci.
mlody w domu(lapie pajaki na balkonie), ja nie w pracy- obserwuje bacznie mlodzika, wtykajac mu co godzine kuleczki belladonna, zmieniajac oklady chlodzace i nakladajac masci chlodzace na policzki.
ech...
mlody w domu(lapie pajaki na balkonie), ja nie w pracy- obserwuje bacznie mlodzika, wtykajac mu co godzine kuleczki belladonna, zmieniajac oklady chlodzace i nakladajac masci chlodzace na policzki.
ech...
piątek, 12 kwietnia 2013
rampampam
mlody musial (ze wzgledow roznych - urzedowych przede wszystkim zostac poddany tetowi na inteligencje.
dlugo czekalismy i dzis przyszly wyniki
uwaga :
myslenie logiczne iq 95(rozwoj umyslowy przecietny)
dzialanie (, test wykonawczy - mam nadzieje , ze to dobrze tlumacze - puzzle itd )-iq75(rozwoj nizszy niz przecietny)
w sumie - iq 85 !!!!!!!!!!!!!!!dolna granica NORMY!!!!!
tralalala - autyzm , padaczka, wodoglowie - pocalujcie mnie wy w ... nos - przy takim ilorazie inteligencji jest wszystko mozliwe :-)))
ciesze sie tak , ze az fruwam (nie, zebym sie tego nie spodziewala, ale ... ;-)
dlugo czekalismy i dzis przyszly wyniki
uwaga :
myslenie logiczne iq 95(rozwoj umyslowy przecietny)
dzialanie (, test wykonawczy - mam nadzieje , ze to dobrze tlumacze - puzzle itd )-iq75(rozwoj nizszy niz przecietny)
w sumie - iq 85 !!!!!!!!!!!!!!!dolna granica NORMY!!!!!
tralalala - autyzm , padaczka, wodoglowie - pocalujcie mnie wy w ... nos - przy takim ilorazie inteligencji jest wszystko mozliwe :-)))
ciesze sie tak , ze az fruwam (nie, zebym sie tego nie spodziewala, ale ... ;-)
| NAZWA (STOPIEŃ) | ILORAZ INTELIGENCJI (I. I.) W SKALACH |
OKREŚLENIE KLINICZNE |
||
| Rozwój bardzo wysoki | powyżej 146 | Prawidłowy rozwój umysłowy | ||
| Rozwój wysoki | 145-131 | |||
| Rozwój powyżej przeciętnej | 130-116 | |||
| Rozwój przeciętny | 115-85 | |||
| Rozwój niższy niż przeciętny (dolna granica normy) |
84-70 | Pogranicze normy | ||
| Niedorozwój umysłowy lekkiego stopnia |
69-55 | Lżejszy niedorozwój | ||
| Niedorozwój umysłowy umiarkowanego stopnia |
54-40 | Głębszy niedorozwój | ||
| Niedorozwój umysłowy znacznego stopnia |
39-25 | |||
| Niedorozwój umysłowy głębokiego stopnia |
24-0 | |||
Subskrybuj:
Posty (Atom)