Cykaja swierszcze , i wydaje sie ze cala natura zamarla w nadzieji na deszcz.
Tak jest u nas od tygodni , w nocy temperatura spada maksymalnie do 25 stopni, w dzien jest po 37, 38 i bardzo wysoka wilgotnosc powietrza.
Sasiadom zza sciany urodzil sie synek, a ja z przejeciem wspominam narodziny Tadeuszka ,i jak co roku jest mi bardzo sentymentalnie.
W czwartek moj duzy chlopiec skonczy 10 lat i to jest niesamowite, jakos mi sie w czaszce nie miesci , ze to juz DZIESIEC !!!! lat.
Szykujemy impreze i ciasta , zapraszamy dzieci i dziadkow. Mlody juz od tygodnia nie spi z przejecia.
Szykujemy tez dokumentacje medyczna na konsultacje w szpitalu specjalizujacym sie w zaburzeniach polykania itd. ale o tm kiedy indziej
Na Twoje urodziny Tadeuszku życzymy Ci tylko szczęśliwych chwil :)
OdpowiedzUsuńdziekujemy Mamo Asa, jak przezyje jutrzejsza impreze dla dzieci to bedzie opis i zdjecia ;-)
Usuń