wlasnie dzwonila lekarka - wyniki krwi w porzadku bialaczka i trombocytopenia wykluczone - uff.
Teraz prosze trzymac kciuki , zeby przebieg chorobska pozostal lagodny.
bedziemy musieli badania moczu robic co 3 dni przez nastepne miesiace .
Tadeusz ma na razie prawie calkowity zakaz chodzenia , co jest bardzo trudne , ale damy rade
Wy żywcem do nieba pójdziecie. Ileż to trzeba mieć pokoju w sobie, żeby cierpliwie te wszystkie choróbska Tadeuszkowe znosić...
OdpowiedzUsuńCałusy dla wszystkich.
ps. Może zajmie Tadeuszka na trochę na leżąco "Sprytna plastelina"? Mój Tymek dostał na święta i przepadł. Ciągle ją ugniata :) http://skaczacaplastelina.pl/produkty/
My mamy super skarabeusza. Bardzo zajmująca zabawka.
Polecam!