nie bede na razie opisywala trudnosci zwiazanych ze zmiana zycia nas wszystkich spowodowanych szkola Tadeuszka.- powiem tylko - jest ciezko (dla Tadeuszka) i bolesnie ( dla nas) i to , ze wszyscy sie staraja i daja z siebie wszystko.
opisze jedna mila scene :
Tadeuszek stoi ze swoja nauczycielka ( ta , ktora jest tylko dla Tadeuszka ) w ogrodzie szkolnym przed torem przeszkod do balansowania. Przed nim stoja w kolejce dwie dziewczynki, obie po paru krokach na belce traca rownowage i spadaja - Tadeuszek chwyta za reke pania i mowi : ja mam szczescie , ja mam pomoc!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz