wiecej napisze jak przestane plakac ze szczescia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dowiedzielismy sie przed sekunda - placze i placze i smieje sie zarazem!!!!! napisze niedlugo wiecej buziaki i DZIEKI ZA MODLITWY I KCIUKI I TELEFONY I MAILE
cudownie, że nie jest źle, ale skąd w takim razie to co działo się z Tadeuszem??
OdpowiedzUsuńAnka ja jestem może i okrutna, ale realnie martwię się o Was. Dziękuję, za wieści
Jupi!!!! :))))
OdpowiedzUsuńPomóc Wam stłuc babę-lekarkę wieszczącą na kwaśne jabłko? Co za kretynka, nawet mnie siwych włosów przybyło na głowie. Ania, na przyszłość - nie ma co przejmować się z powodu czyjegoś wytworu wyobraźni.
No to cieszymy się i świętujemy :)))))))))
UUUFFFFFFFFFF.
Super!!! Teraz przydałby się Wam chyba jakiś długaśny relaks i wyciszenie po tym czasie niepewności. Uściskaj Tadeuszka :-) Trzymajcie sie cieplutko!
OdpowiedzUsuńJak to dobrze... jak to dobrze...
OdpowiedzUsuńŚwietnie !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy :-)
:))))
OdpowiedzUsuńCudownie!